Już od dawna zastanawiam się nad tym, dlaczego wielu produktów nie kupujemy w opakowaniach wielorazowego użytku. Dziwi mnie również pomysł zamykania jednych opakowań w drugich (patrz: tubka pasty do zębów w kartonowym pudełku). Długo myślałam, że nie dożyję zwrotu w tej sprawie. Okazuje się jednak, że Tesco oraz Carrefour postanowili zrobić pierwszy krok w kierunku zminimalizowania ilości zbędnych opakowań.

Tesco i Carrefour wypróbują nową, globalną usługę zakupów online opartą na pojemnikach nadających się do wielokrotnego napełniania, a nie recyklingu. Puste pojemniki na produkty mają być zbierane, czyszczone i ponownie napełniane w celu ponownego użycia. Jeśli program odniesie sukces, istnieje szansa na obniżenie cen niektórych produktów. Być może niższa cena skusi do podjęcia wyzwania tych bardziej leniwych w zakresie ekologii.

System zostanie najpierw przetestowany w Paryżu (przez Carrefour), a następnie w niezależnym teście w USA (przez Tesco). Na World Economic Forum w Davos zaprezentowano pierwsze produkty, takie jak przybory toaletowe, lody i płatki śniadaniowe, które trafią do testerów. Testowanie systemu będzie stopniowo rozszerzać się na cały świat. Jeśli się powiedzie, liczba dostępnych produktów wzrośnie i ostatecznie będą one regularnie dostępne w sklepach.

R E K L A M A

Jak ma to działać? Kupujący zapłacą niewielką kaucję za opakowanie produktu, która zostanie zwrócona po jego oddaniu. Proste, prawda?

plastic pet bottles waste cube garbage 1125470
Na jednego mieszkańca Polski w 2016 roku przypadało średnio 303 kg zebranych odpadów komunalnych.

Idea naczyń nadających się do ponownego napełniania nie jest rewolucyjna, ale do tej pory koncentrowano się na ochronie środowiska rozumianej jako recyklingu. To oczywiście świetny pomysł, ale przetwarzanie jednorazowych opakowań wydaje się zacofanym rozwiązaniem w porównaniu do korzystania z wielorazówek.

Sieć supermarketów już teraz pozwala klientom na wniesienie do niektórych francuskich sklepów własnych pojemników do wielokrotnego napełniania, choć dzieje się tak wyłącznie w przypadku ograniczonej gamy produktów, takich jak ryż czy makaron.

Obecnie systemy wielokrotnego napełniania wdraża się zazwyczaj w mniejszych sklepach lub sieciach, takich jak amerykańskie Whole Foods. W zeszłym roku brytyjski supermarket Morrisons stał się pierwszą z czterech dużych sieci w Wielkiej Brytanii, która pozwoliła kupującym na przywiezienie własnych pojemników na ryby lub mięso. Była też firma produkująca płyny do tkanin, która zachęcała do ponownego wykorzystywania butelek po ich środkach, ale ten program okazał się niestety niewypałem.

Szczerze trzymam kciuki za tę inicjatywę. Za każdym razem, kiedy wyrzucam torby pełne opakowań do recyklingu, które trafiły do kosza w zasadzie zaraz po powrocie do domu z zakupów, zastanawiam się, czy nie można byłoby czegoś z tym zrobić. Czy naprawdę potrzebujemy plastikowych torebek z ryżem zamkniętych w tekturowym pudełku? A może wystarczyłoby przyjść z własnym słoikiem? Oczywiście wymagałoby to pewnej kultury kupowania, ale chyba jesteśmy już wystarczająco dojrzali jako społeczeństwo, prawda? Bardzo na to liczę.

Tak, wiem, że jestem naiwna.


Posłuchaj nas!