Komputer za ponad 130 000 PLN? Tak, poznaj nowego Maca Pro




Komputer za ponad 130 000 PLN? Tak, poznaj nowego Maca Pro

Opublikowano 4.06.2019 13:49 -


Pierwotnie nowy Mac Pro miał pojawić się już w 2018 roku. Apple jednak postanowiło trochę się zabawić, przeciągając termin. Jak już wiemy, nowy Mac Pro został zapowiedziany podczas wczorajszego wydarzenia WWDC. I jak ostatnio nas już firma z Cupertino przyzwyczaiła, więcej mówi się o cenach niż o sprzęcie. Aczkolwiek jeśli chodzi akurat o Maci Pro, to wygląd również robi wrażenie.

Jak wyglądał poprzedni Mac Pro, wprowadzony w 2013 roku, szkoda nawet przypominać. Był to po prostu bezbłędnie i wręcz z największą precyzją przeprojektowany kosz na śmieci. Teraz Apple próbuje powrócić do korzeni (ciekawe czy z iPhonami będzie podobny trend?), pokazano więc Maca Pro, który nawiązuje do starych modeli.

Firma zdaje się podejmować próbę połączenia pokolenia współczesnego, z tym, które było dla Apple złotym okresem. Wygląd to jedyne co łączy te pokolenia, bo w środku tegorocznego Maca znajdziemy prawdziwą bestię. Podobnie zresztą i na rachunku, ale do tego dojdziemy. Nowy Mac Pro ma konstrukcję ze stali nierdzewnej, a do tego jest modułowa, co ma ułatwiać dostęp do komponentów. Pozwoli to na modernizację sprzętu, a otwarcie pokrywy odbywa się jednym ruchem: wystarczy przekręcić uchwyt, a następnie podnieść obudowę.

Całość bazuje na nowym procesorze Intel Xeon, posiada on do 28 rdzeni, a wspierany jest 1,5 TB pamięci RAM. Do Maca powraca PCI, znajdziemy w sumie 8 różnych gniazd tego typu. Do tego oczywiście porty Thunderbolt 3 (2 szt.), USBA-A (2 szt.), a także gniazdo słuchawkowe 3,5 mm i dwa porty ethernetowe. Grafika również robi wrażenie, bo układ obsłuży do dwóch procesorów graficznych Radeon Pro Vega II, ale nie jest to domyślna konfiguracja.

Apple przygotowało także coś dla osób zajmujących się obróbką wideo. Niestandardowy sprzęt o nazwie Afterburner sprawi, że Mac Pro przetworzy jednocześnie trzy strumienie wideo 8K RAW lub 12 strumieni 4K. Trzeba przyznać, że na papierze robi to niezłe wrażenie. Apple zapewnia, że karta jest w stanie przetwarzać 6 miliardów pikseli na sekundę. Takie parametry muszą wytwarzać ciepło, dlatego zamontowano trzy duże wentylatory i dodatkową „dmuchawę”, która nie powinna być głośniejsza niż iMac Pro bez obciążenia. Ciężko w to uwierzyć, ale zobaczymy.

Idziemy dalej, a tam widzimy pod obudową… kółka. Zapewne za dodatkową opłatą, ale są. Apple wprowadza również nowe monitory, przecieki na ich temat były już od dawna. Otrzymujemy 32-calowy ekran LCD, a Apple nazywa go Retina 6K z HDR. Jego rozdzielczość to 6016 x 3384.

Ceny nowego Apple Mac Pro

Najlepsze zawsze trzeba zostawić na koniec. Dochodzimy zatem do cen, a tutaj, jak to w przypadku Apple zawsze jest z rozmachem (a na pewno ostatnio). Podstawowy Mac Pro kosztuje 5999 dolarów. Nie jest to sama obudowa, ale w „zestawie” takim otrzymamy także płytę główną, zasilacz, radiator, system chłodzenia i podwozie (raczej dodatkowo płatne jak wspomniałem), procesor 8-rdzeniowy, 32 GB RAM, 256 GB SSD, grafikę Radeon Pro 580X.

Dokładnych cen innych pakietów nie znamy, jednak portal TheVerge wyliczył przypuszczalne koszty najbogatszego zestawu. Dokładając dwie karty graficzne AMD Radeon Pro Vega, której ceny nie są znane, ale szacowane są na około 12 000 $, robi nam się już 18 000 $. Do tego procesor 28-rdzeniowy za 7453 $, a także 1,5 TB RAM (około 18 000 $). No i oczywiście warto dorzucić większy dysk – 2TB SSD to koszt około 2400 $. Ceny jak widać, robią się naprawdę kosmiczne, sięgające nawet 40 000$ (ja wyliczyłem konkretny zestaw na 35 000 $).

Jedno jest pewne – wydając 130-140 tysięcy złotych, będziemy mogli bez problemu otworzyć więcej niż 3-4 karty w Chrome. Myślę zatem, że warto odkładać kasę do skarbonki.