Kolejny, lepszy kandydat na mojego Chromebooka - Toshiba | DailyWeb.pl

Kolejny, lepszy kandydat na mojego Chromebooka - Toshiba

Opublikowano 3 lata temu - 10


Chwilę temu pisałem Wam o modelu Chromebooka, który mnie bardzo zainteresował. Był to Dell Chromebook 11, który powala mnie swoim designem. Prosty, funkcjonalny (oczywiście w ramach głównego ograniczenia - Chrome OS ;- ) ). Nie był on oczywiście pozbawiony wad, do których można zaliczyć chociażby błyszczący ekran i jak dla mnie rozmiar matrycy - 11.6', to wydaje się być zbyt mało. Reszta przyswajalna jak za tak niewielkie pieniądze, za jakie ten komputer jest oferowany.

Przeglądając jedna pozostałe oferty wszystkich dostępnych Chromebooków, natknąłem się na inną propozycję, która mnie mocno zainteresowała. Po zapoznaniu się z parametrami (dostępne poniżej) okazuje się, że bije ona wspomnianego wcześniej Della na głowę. Ma także całą masę innych zalet o których za chwilę. Toshiba Chromebook 2, o którym mowa, to 13 calowiec, który jest droższy od Della o raptem $30 (Toshiba $330, Dell $300). Co za tą różnicę w cenię dostaniemy? Okazuje się, że naprawdę wiele.

Ekran 13.3' IPS
Rozdzielczość ekranu 1920x1080 pixels
Procesor 2.16 GHz Intel Celeron
RAM 4 GB DDR3L SDRAM
GPU Intel HD graphics
Wi-Fi 802.11 A/C
Porty USB 2.0 1 szt.
Porty USB 3.0 1 szt.
Bateria do 9 h

Prócz tego, że w Toshibie jest zdecydowanie większy ekran (co bardzo mi odpowiada), to dodatkowo jest ona oparta o technologię IPS. To kapitalna wiadomość, tym bardziej, że jestem do tego rozwiązania bardzo przyzwyczajony i bardzo je sobie cenie. To nie koniec niespodzianek, bo prócz lepsze i większej matrycy - otrzymujemy także rozdzielczość Full HD. Bajka!

Pozostałe parametry pozostają także nie bez znaczenia. Mamy funkcjonalnego Celerona i 4GB RAM. Całość wypada zdecydowanie lepiej jak w przypadku Della, za raptem nieco ponad 100zł więcej. Prócz aspektów technicznych, sam komputer jest bardzo ładny, łudząco podobny do kultowego Macbooka. To chyba nie wyjątek w dobie, dążenia wszystkich producentów do stylistyki komputerów Apple. Sama klawiatura Toshiby zbiera bardzo dobre opinie, jako komfortowa i bardzo wygodna w pracy, co dla mnie także nieocenione.

Jest w tej beczce miodu jest niestety także łyżka dziegciu. Niestety to urządzenie nie jest dostępne w Polsce, co gorsza nie jest dostępne nawet w Europie. Jedyna szansa na zakup tego Chromebooka to zakup w USA, tutaj jednak pojawiają się przeszkody w postaci dodatkowych wysokich opłat związanych z wysyłką czy VATem. To ostatecznie powoduje, że cena toshiby staje się zupełnie nieatrakcyjna.

Cóż w takim razie pozostaje? W zasadzie ja zdecydowałem się poczekać na rozwój wydarzeń na rynku Chromebooków. Sprawa jest u nas dość świeża, gdyż dopiero 5 grudnia 2014 zostały one oficjalnie na nasz rynek wprowadzone. Aktualnie dostępne są tylko Acery. Po cichu liczę, że sprawa nabierze tempa i niebawem zobaczymy kolejne propozycje innych producentów. Jest w tym wszystkim także jeden pewnik, mój Chromebook musi mieć 13', IPS i rozdzielczość większą niż dramatyczna 1366x768px.