Z możliwości dodawania krótkich wideo do profili mogą już korzystać użytkownicy podobnych aplikacji datingowych – Hinge czy Bumble. Obie marki zaobserwowały wzrost aktywności osób dodających wideo, dlatego też Tinder, korzystając z ich doświadczenia, wprowadza tę funkcję u siebie.

Warto zaznaczyć, że krótkie wideo można było dodawać na Tinderze już od jakiegoś czasu. Były to jednak zapętlone klipy przypominające funkcję Boomerang na Instagramie. Jednak od zeszłego tygodnia na Tinderze możemy dodać maksymalnie dziewięć krótkich filmików (bez pętli) do naszego profilu, które dodatkowo będziemy mogli również w niej edytować. W ten sposób, jak twierdzi marka, będziemy mogły i mogli lepiej wyrazić siebie. Jest to również krok w stronę zoomerów, którzy najczęściej używają TikToka, YouTube’a i Snapchata. Dzięki tej opcji, będą mogli pokazać siebie w znany sobie sposób.

Dłuższe wideo na Tinderze

Dodawanie wideo na Tinder

Dodatkowo, poza możliwością dodawania filmów do profilu, na Tinderze pojawiła się również funkcja “Hot Takes”. Polega to na tym, że możemy porozmawiać z daną osobą, zanim zdecydujemy się na przesunięcie w prawo. To absolutna nowość w aplikacji, która do tej pory na podstawie naszych matchy, dobierała nam kolejne osoby, które pojawiały się w naszych propozycjach. Teraz możemy znaleźć potencjalne matche z różnymi osobami na podstawie ich zainteresowań.

Tinder jeszcze w tym roku ma również dodać funkcję “Explore”. Nie wiadomo jednak, jak ona będzie wyglądać.