Kolejna nowość na Instagramie - aplikacja coraz bardziej upodabnia się do wirtualnego pamiętnika | DailyWeb.pl

Kolejna nowość na Instagramie - aplikacja coraz bardziej upodabnia się do wirtualnego pamiętnika

Opublikowano 7 miesięcy temu - 1


Ostatnio nie ma chyba tygodnia, w którym nie informowałbym Was o nowościach zza oceanu, a konkretnie z siedziby Instagrama. Od teraz użytkownicy będą mogli wyróżniać swoje Stories i archiwizować je.

Sama aplikacja cieszy się coraz większą popularnością, co nie powinno dziwić. Sam częściej korzystam właśnie z Instagrama niż z przepełnionego treściami, i to często gęsto sponsorowanymi, Facebooka. W ubiegłym tygodniu pisałem o doniesieniach The Next Web, który sugerował, że Instagram testuje potajemnie pewne nowe funkcje. I jedna z nich, którą teraz firma udostępni szerszemu gronu odbiorców, rzeczywiście znalazła się wśród grona nowości zapowiadanych przez serwis - chodzi o możliwość archiwizowania Stories.

Instagram testuje przycisk do repostowania i inne nowe funkcje

Jednak to niejedyna nowość, którą Instagram zamierza udostępnić. Od teraz użytkownicy będą mogli wyróżniać swoje Stories, przypisując je do konkretnych kategorii.

Wyróżnianie Stories na profilach

Na naszym profilu, poniżej naszego biogramu pojawi się specjalna sekcja, w której zobaczymy pogrupowane, w wybrane przez nas kategorie treści, które zamieszczamy na naszym Stories. Dzięki temu w jednym miejscu zbierzemy najciekawsze dla nas historie i będziemy mogli do nich wrócić w dowolnym momencie - dopóki ich nie usuniemy, będą one widoczna dla wszystkich osób odwiedzających nasz profil.

Jak dodać wyróżnione Stories?

Aby utworzyć tego typu relację, należy dodać dowolny materiał do Stories oraz wybrać okładkę i nazwę dla danej grupy zdjęć i filmów. Po jej opublikowaniu, tuż pod sekcją opisu naszego profilu, pojawią się charakterystyczne kółka wskazujące na nową historię - te które znamy z Instagrama, Facebooka czy Messengera. Każdą z grup będziemy mogli usunąć w dowolnym momencie.

Śmiało mogę nazwać tę funkcję - zaraz po wprowadzeniu profili biznesowych - jedną z najważniejszych zmian w instagramowych profilach. Mark Zuckerberg chce być kolekcjonerem naszych wspomnień, a my sami chętnie się nimi dzielimy. Największa fotograficzna aplikacja upodobnia się teraz coraz bardziej do wirtualnego pamiętnika - nie jest już jedynie miejscem, w którym hipsterzy dzielą się zdjęciami swoich posiłków.