Kocham bezramkowy telefon, nie cierpię notcha. Czy zatem Xiaomi to najlepsza opcja? Recenzja Mi MIX 2 | DailyWeb.pl

Kocham bezramkowy telefon, nie cierpię notcha. Czy zatem Xiaomi to najlepsza opcja? Recenzja Mi MIX 2

Opublikowano 1 miesiąc temu -


Szukając urządzenia za rozsądne pieniądze, nie jest łatwo. Wybierać musimy przeważnie między tegorocznym średniakiem a topowym produktem z poprzedniego roku. Jeżeli szukamy do tego urządzenia nietuzinkowego, które wyróżni się ładnym designem, mamy już małe pole do popisu. Jeżeli szukamy sprzętu w tym momencie, natrafimy na Xiaomi MI MIX 2, który aktualnie jest dostępny w sklepach stacjonarnych za ok. 1600 zł i dostarcza wrażeń, jakich próżno szukać u 99% konkurentów. Czy jest to zatem smartphone idealny?

W momencie, kiedy otrzymałem do testów Xiaomi Mi Mix 2, byłem odrobinę zawiedziony, że nie jest to 2S. W końcu to 2S stanowi dziś najnowszy model bezramkowej rodziny Xiaomi. Prawda, nie różni się on znacząco od starszego brata (odświeżono jedynie jego konstrukcję), ale testowanie najnowszego sprzętu miałoby chyba jednak strategicznie więcej sensu. Po bliższym zapoznaniu się z sytuacją ekonomiczną obu modeli oraz licznymi promocjami okazało się, że nie miałem racji — to MIX 2 może być bardziej logicznym wyborem. Zapewne techmaniacy nie podzielą podobnej opinii, bo przecież Snapdragon 835 na pokładzie MIX 2 to zeszłoroczny układ, ale wszystko zależy od priorytetów i budżetu. Z całą pewnością nie warto skreślać MIX 2 na wstępie. Standardowo skupię się na aspektach istotnych dla mnie, a po pełną specyfikację zapraszam  na stronę sklepu.

Na wstępie warto wspomnieć, że sytuacja technologiczna obu smartphone'ów wkrótce się zmieni. Xiaomi Mi MIX 3 jest już tuż za rogiem, a dostępne informacje wskazują, że będzie to również bardzo ciekawy model. Dlaczego? Tego dowiecie się z innego wpisu.

WYKONANIE I DESIGN – 6/5

Wystarczy, że zapoznacie się z pierwszymi wrażeniami, aby znać moje zdanie na temat wykonania Mi Mix 2

Luksus w wykonaniu Xiaomi - pierwsze wrażenia z Mi Mix 2

Konstrukcja jest zwarta i wykończona na najwyższym poziomie, a zastosowane materiały mogą zawstydzić kolegów z pracy i to niezależnie od tego, jakiego telefonu używają. Nie będzie tutaj przesadą, jeżeli napiszę, że przyjemność z rozpakowania i pierwszego uruchomienia miałem większą niż w przypadku dowolnego innego sprzętu (z Apple iPhone X włącznie).

Musicie albo go kupić, albo uwierzyć mi na słowo. Przyznaję ponadnormatywną notę, bo po prostu się należy.

Wyświetlacz w xiaomi mi mix 2– 4.5/5

Porządny 6-calowy, niemal bezramkowy, IPS o rozdzielczości 2160x1080px - bajka! Przyzwyczajenie do AMOLED początkowo powodowało poczucie braku kolorów, ale po 24 godzinach mi przeszło, ciesząc oko ostrym i kontrastowym obrazem.

Cienkie krawędzie ekranu są zaokrąglone na rogach, co stanowi pewien powiew świeżości, pomimo już dojrzałej konstrukcji. Naprawdę, nie mogę o nim powiedzieć nic złego. Dlaczego więc nie 5/5? Dziś kryteria są wyśrubowane na maksa. Zawsze chciałoby się lepszego kontrastu czy (jeszcze) mniejszych ramek. Zresztą producenci kolejnymi modelami udowadniają, że nie są to pragnienia niemożliwe do zaspokojenia.

Aparat w xiaomi mi mix 2 – 3.5/5

W odróżnieniu od Mix 2S model Mix 2 posiada pojedynczy moduł z tyłu oraz z przodu. Matryca z tyłu urządzenia posiada 12Mpx rozdzielczości oraz 4-osiową stabilizację, a przednia 5Mpx.

Nieistotne są jednak parametry a możliwości, dlatego przyjrzyjmy się zdjęciom testowym.

Przyczepić się można do dziwnego umiejscowienia przedniego aparatu, który położony jest na dole ekranu, ale nie przeszkadzało mi to jakoś szczególnie. Swoją drogą ciekawie wyglądają te zdjęcia z okolic miednicy :) Rozdzielczość mogłaby być wyższa, a światło większe, choć wytykam to na bazie danych technicznych, a nie zdjęć, ponieważ empirycznie mogę stwierdzić, że te nawet po zmroku wyglądają dobrze, a nocny tryb to już kompletnie rozwala system. Aparat na pewno zaspokoi wasze potrzeby w kategorii fotek na FB, czy do pokazania znajomym.

W kwestii video trochę dziwi mnie całkowity brak 60 kl/s. Co więcej — niezależnie od tego, jaką rozdzielczość wybierzecie, nie ma opcji wyboru kl/s. Wyjątkiem jest tryb slow motion, który nagrywa 120 kl/s. Osobiście wolałbym zrezygnować z 4K na rzecz płynnych ujęć.

Hardware – 4/5

6GB pamięci RAM nie jest standardem nawet dzisiaj, a tutaj taka miła niespodzianka. W akompaniamencie zeszłorocznego Snapdragona 835 zestaw śmiga aż miło. Mógłbym pomarudzić, że już są nowsze układy, ale czy faktycznie ktoś jest w stanie zaobserwować różnicę między modelem 845 a 835? Nawet testy wydajnościowe w Antutu nie wskazują drastycznej różnicy, uzyskując 204 tys. punktów.

Byłoby piękne, gdyby nie małe „ale” - brak gniazda karty pamięci i złącza słuchawkowego. O ile drugie jest do zniesienia, bo w zestawie otrzymujemy przejściówkę, o tyle pierwsze budzi do życia wewnętrzny głos niezadowolenia. Miałem w swoim życiu przypadek, gdy telefon bez karty pamięci momentalnie wyzionął ducha i stracił wszelkie dane. Przeżyłbym to jakoś, gdyby nie fakt, że byłem w drodze powrotnej z Wielkiego Kanionu, a kopia zapasowa na Dysku Google nie zdążyła się jeszcze wykonać.

Poza tym trzeba mieć na uwadze wszystkie inne, drobne bolączki Xiaomi. Brak ładowania indukcyjnego (na szczęście jest NFC) i jednobarwna dioda LED. Są to znaki rozpoznawcze urządzeń tej marki.

Software – 3/5

Mógłbym w tym miejscu przekopiować część mojego testu z innego urządzenia Xiaomi, ponieważ mamy tutaj dobrze znane MIUI 9. Wczoraj pojawiła się informacja o udostępnieniu MIUI 10 na chińskim rynku, również dla tego modelu. MIUI jest fajne, ale czasami potrafi zdenerwować detalami, które nie działają tak, jak powinny. W przypadku tak dobrze wyglądającego i działającego telefonu wręcz kłuje w oczy ubogi launcher, braku możliwości wyłączenia aplikacji oraz i tak niedziałającej (pomimo że urządzenie prosi o wskazanie zaufanego urządzenia bluetooth) funkcji „Smart unlock". Wszystko jest do obejścia poprzez zainstalowanie innego launchera z Google Play. Do wyłączenia aplikacji programu polecam QuickShortcutMaker.

Każde urządzenie z MIUI na pokładzie czaruje ładnymi animacjami czy laucherem w stylu iOS, gdzie ikony znajdują się na sąsiednim ekranie widżetów. Z MIUI albo tworzy się piękny związek, nie bacząc na detale, albo jesteśmy zmuszeni trochę się napracować i dopasować je pod siebie. Pomimo że sam wyraźnie zmieniłem wygląd nakładki od Xiaomi i się cieszę z tego ruchu, muszę ocenić oryginał. Drobnostki działające inaczej niż bym tego oczekiwał, zredukowały ocenę do  3.

Bateria w Xiaomi mi mix 2 - 4.5/5

Pojemność 3400mAh z QuickCharge 3.0 poprzez USB-C, czyli to, co każdy z nas widziałby w dobrym telefonie. Okazuje się jednak, że bateria trzyma klasycznie 1 dzień — bez strachu o brak energii wieczorem, ale i bez specjalnie dużego zapasu. Mogę się tylko domyślać, że zapotrzebowanie 6-calowego wyświetlacza jest duże, a w miejscu, gdzie go testuję, słońce dodatkowo wymusza pracę na maksymalnej jasności. Jest jeszcze nadzieja w optymalizacji wydajności, która z czasem może poprawi zarządzenie energią.

Cena mi mix 2– 4.5/5

Obserwując promocje, można Mi Mix 2 nabyć już za ok. 1600 zł (a to już niezła cena jak na równie nietuzinkowe urządzenie). Przykładową dobrą ofertą, na którą warto zwrócić uwagę, może być ta z Magazynu Technologicznego - za 1699 zł, możecie kupić tam dokładnie takiego samego Mi Mix 2, jakiego trzymam w ręku i to z rozłożeniem na raty i pierwszą gratis.

Magazyn Technologiczny recenzuje urządzenia dostępne w RTV EURO AGD. Znaleźć tam można wiele ciekawych ofert oraz testów, które mogą okazać się pomocne w doborze odpowiedniego urządzenia. Zachęcam do zapoznania się z alternatywną recenzją Xiaomi Mi Mix 2 - wystarczy kliknąć poniższe zdjęcie :)

Podsumowanie - 4,25/5

Podczas gdy inni będą wybierali pomiędzy tegorocznymi średniakami (bo w końcu większość nie może pozwolić sobie na wydanie kokosów na topowe produkty), ty możesz pochwalić się ceramiczną obudową, 6GB pamięci RAM czy wąskimi ramkami bez opatrzonego już notch'a oraz bez wydawania całego worka złota. Nikt przecież nie będzie specjalnie sprawdzał, czy twój nowy smartphone to model z roku 2017, czy z 2018, skoro wygląda jak milion dolarów i działa nie mniej sprawnie.