Mecz Polska – Niemcy, bo właśnie na to widowisko chciałem dokonać zakupu biletu – odbędzie się w Gdańsku na PGE Arena. Warto wspomnieć, że oficjalnie bilety będą dostępne w otwartej sprzedaży dopiero od 1 września, kiedy mecz ma się odbyć 6 września. Aktualnie bilety można nabyć tylko i wyłącznie poprzez platforme klubu kibica RP.

Mając świadomość, że bilety rozchodzą się jak ciepłe bułeczki – przełknąłem nawet opłatę członkowską w wysokości prawie 40zł (haracz na piwo dla sekretarza PZPN – p. Kręciny)  i postanowiłem kupić bilety. Wszystko szło sprawnie, wybrałem miejsca i wykonana została płatność online poprzez mBank.

Jakież było moje zdziwienie, gdy po dokonaniu przelewu dostałem puste okno na stronie klubu kibica. Brak jakiejkolwiek informacji, co ważne pieniądze z konta zniknęły. Nie doszedł nawet e-mail potwierdzający płatność. Nie wiedziałem na czym stoję. Pierwsze reakcja – telefon w rękę i dzwonie pod podane numery telefonu. Informacja umieszczona na stronie gwarantowała funkcjonowanie podanych telefonów w godzinach od 9-17. Była 16.30 i wszystkie linie wolne – nikt nie odbierał. Kilka prób – to na nic – dalej nikt nie odebrał telefonu.

Dziś udało się dodzwonić za n-tym razem – osoba która odebrała po 5min oczekiwania powiedziała, że bilety są zamówione i należy czekać aż informacja o nich pojawi się na koncie. Jedna wielka żenada, nie dość że należy płacić dodatkowy haracz za możliwość kupienia biletów to jeszcze platforma do ich sprzedaży nie działa jak powinna i co gorsza brak jakiejkolwiek informacji o możliwych problemach. Nie dziwie się przyśpiewkom na stadionach – co najmniej nieprzychylnych niepoważnej instytucji jaką jest PZPN.


Posłuchaj nas!