Klawiatura Roccat Magma miała swoją premierę kilka miesięcy temu. Roccat wydał wówczas dwa modele – Pyro i właśnie Magma. Dzisiaj po raz pierwszy położyłam ręce na tej drugiej i już śpieszę z pierwszymi wrażeniami!

Roccat Magma AIMO RGB jest klawiaturą membranową, a więc cichszą od mechanicznych. Klawisze są wygodnie wyprofilowane, dzięki czemu mają się świetnie sprawdzać podczas grania. Na swoim laptopie MSI będę to dopiero testować. Teraz na pewno mogę już powiedzieć, że klawiatura jest faktycznie świetnie wyprofilowana i samo pisanie na niej jest niezwykle przyjemne, a na pewno przyjemniejsze niż na jakiejkolwiek klawiaturze w laptopie.

Roccat Magma AIMO RGB

Wygoda przede wszystkim

Klawiatura waży niecały kilogram, więc na pewno nie należy do najlżejszych.To duży plus, ze względu na wszelkie, gwałtowne ruchy, które wykonujemy, grając online. Dodatkowo Magma posiada również oddzielną, ergonomiczną podkładkę pod nadgarstki, która jeszcze dociąża całą klawiaturę.

Wierzchnia część Roccat Magma AIMO RGB jest całkowicie podświetlana. Zarówno klawisze, jak i przerwy między nimi świecą, jak podaje producent, na 16,8 mln kolorów. Klawiatura obsługuje również technologię AIMO, dzięki czemu efekty są jeszcze bardziej efektowne.

Roccat Magma AIMO RGB

Do tej pięknej klawiatury Roccat dorzucił jeszcze bardzo przydatną funkcję, to jest Easy-Shift[+], czyli autorską technologię pozwalająca podwoić liczbę dostępnych poleceń dla danego klawisza.

Roccat Magma AIMO RGB. Klawiatura nie tylko gamingowa

Na ten moment jestem bardzo zadowolona z Magmy. Na co dzień, używając klawiatury z niskim profilem klawiszy, mam ogromny problem z trafianiem w odpowiednie znaki, przez co popełniam mnóstwo błędów i poświęcam sporo czasu na ich poprawianie. Używałam już wielu klawiatur i te z wysokim skokiem są zdecydowanie moim pierwszym wyborem.

Oprócz ogólnego świetnego wrażenia z Roccat Magma AIMO RGB, zauważyłam, że domyślnie klawiatura się wygasza, gdy komputer nie jest używany, ale jeszcze nie uśpiony. Magma wybudza się po naciśnięciu klawisza, lśniąc milionami kolorów na dzień dobry. To bardzo miły detal.

Przez najbliższe dni będę bacznie obserwować, jak zachowuje się Magma i ile będę w stanie z niej wycisnąć w ferworze walki online. Póki co, myślę jednak, że nie będę zawiedziona. Wrócę do Was z pełną recenzją już niebawem.