Karcianka Open Source? Poznajcie Arcmage | DailyWeb.pl

Karcianka Open Source? Poznajcie Arcmage

Opublikowano 2 tygodnie temu -


Sezon urlopowy jeszcze trwa, więc warto rozejrzeć się za jakąś grą na wyjazd. Niech to nie będzie kolejna produkcja mobilna lub następny tytuł zajmujący miejsce na dysku. Może warto urlop spędzić z dala od ekranów? Z pomocą mogą nam przyjść gry analogowe.

Na upartego rozerwać się można przy „papier-kamień-nożyce”, jednak ja chciałbym Wam zaproponować kanciarkę Arcmage. Uprzedzając nadchodzące pytanie – nic nie kosztuje, jest darmowa. Wchodzicie na stronę, pobieracie sobie zestaw kart, drukujecie je, czytacie instrukcję i gracie. Jeżeli Wam się spodoba, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby przenieść na papier kolejne talie. Mało tego! Po kilku partiach czujecie, że sami chcecie stworzyć sobie karty? Proszę bardzo! Twórcy udostępnili narzędzie pozwalające na tworzenie własnych zestawów. Jednak uprzedzam! To wcale nie jest takie proste, jak może się wydawać. Uzyskanie odpowiedniego balansu bywa niezwykle trudne.

Falloutowa podróż sentymentalna

Arcmage to kolekcjonerska gra karciana (CCG – collectible card game lub TCG – trading card game), dlatego nie dziwi mnie to, że wielu z Was mogło od razu zapytać o cenę. Osoby, które kiedyś zetknęły się z Magic: The Gathering doskonale wiedzą, że taka zabawa może sporo kosztować. Przyjemność jest duża, sam przed długi czas grałem i zbierałem. Odkładałem pieniądze na boostery, czyli paczki kart. Szukałem tych, z których będę mógł złożyć swoją idealną talię. Często zdarzało się, że trafiały mi się karty nieprzydatne, nimi handlowałem. Wymieniałem się, szukałem tego, co mogło sprawić, że w kolejnej rozgrywce uda mi się zmiażdżyć przeciwnika. Podobny model biznesowy ma Hearthstone od Blizzarda. To również kolekcjonerska gra karciana, tylko w wersji cyfrowej. Z bólem serca i z radością portfela muszę przyznać, że ten tytuł zupełnie mnie nie wciągnął. Przez sentyment do Magic: The Gathering nie potrafiłem wejść w karciany świat WarCrafta.

Zyski z kultury, czyli niższy CIT dla twórców gier

Jeżeli już wejdziecie na stronę Arcmage, to poczytajcie Wiki. Zalecam to szczególnie osobom związanym z gamedevem i wykonującym pracę game designera. Zwróćcie uwagę na general design document (GDD). Jeżeli mieliście ich kilka w dłoniach lub sami pisaliście własny, zauważycie, że ten w Wiki Arcmage jest bardzo rozbudowany. Przypomina wręcz artykuł programowy określonej grupy. Wrażenie jest słuszne. Arcmage jest jedną z gier związanych z inicjatywą Wtactics, której celem jest tworzenie gier darmowych i pozwalających użytkownikowi na tworzenie do nich zawartości.

Dobrym określeniem będzie open source. Niekoniecznie zachęcam do tego, aby tworzyć tak skomplikowane GDD. Chcę Wam zwrócić uwagę na jedną rzecz – sam pomysł na grę to zdecydowanie za mało. Konieczne jest zrozumienie ograniczeń swojej idei, kontekstu, w którym dany tytuł będzie działał, a także segmentu rynku, w który celujecie. GDD w Wiki Arcmage jest doskonałym świadectwem tego, że osoby zaangażowane w Wtactics doskonale wiedzą co chcą zrobić, dlaczego to robią oraz rozumieją zagrożenia związane ze swoją działalnością. Posiadanie pomysłu to zdecydowanie za mało. Potrzebna jest jeszcze świadomość procesu realizacji.