Kałasznikow zrobi elektryczne auto i chce nim konkurować z Teslą

Kałasznikow zrobi elektryczne auto i chce nim konkurować z Teslą

Opublikowano 28.08.2018 21:11 -


Gdy pierwszy raz zobaczyłem zdjęcia modelu CV-1 przecierałem oczy ze zdumienia. Kałasznikow chce produkować samochody, w dodatku elektryczne? Chce też konkurować modelem CV-1 z Teslą? Brzmi to (i wygląda) jak sen szalonego projektanta, chociaż w tym wypadku mógł on też być po prostu niezbyt trzeźwy.

Kałasznikow to nie tylko najpopularniejszy na świecie karabin automatyczny. Kałasznikow to wielki koncern, wart dziś spory majątek. W trakcie rozwoju tego giganta wydzieliło się z niego kilka firm w tym, IŻ (producent motocykli) oraz IżAwto, produkujący samochody. Ten pierwszy kilka lat temu upadł, ale mimo to koncern Kałasznikow, chce na nowo wznowić produkcje samochodów w jego fabrykach.

Kałasznikow CV-1, 6 sekund do setki i 350 KM zasięgu

Niedawno koncern Kałasznikow zaprezentował też elektryczny motocykl terenowy. Wygląda całkiem fajnie i nowocześnie. Mogli jednak na nim poprzestać. Gdy widzę nowy koncept CV-1 przypominają mi się te tuningowane Łady z filmików na YT. Chociaż domyślam się, że nie taki pomysł przyświecał projektantom. Koncept elektrycznego CV-1 nawiązuje do jednego z pierwszych samochodów fabryki IżAwto, modelu 2125 Kombi. Sofia Ivanowa, przedstawicielka koncernu twierdzi, że jest to platforma testowa. Zachodnie media dotarły jednak do informacji, że wygląd samochodu ze względu na koszty wcale nie musi być rozwinięty zanadto. Na pocieszenie, fanom rosyjskiej motoryzacji pozostają dość ciekawe dane techniczne. Kałasznikow CV-1 ma przyśpieszać do setki w 6 sekund. Silnik będzie całkiem mocny to aż 200 kW (299 KM), będzie miał pojemność 90 kWh i szacowany zasięg 350 kilometrów.

To nie żart, oni naprawdę chcą konkurować z Teslą

Wspomniana wcześniej dyrektor komunikacji wewnętrznej Sofia Ivanowa, powiedziała mediom, że chcą rywalizować tym modelem z Teslą. Tesla zdaniem kałasznikowa to jedyna konkurencja dla nich, bo to udany projekt samochodowy. Pewnie nie słyszeli o Nissanie Leaf, którego pierwsza generacja znalazła prawie 300 tysięcy nabywców, lub o świetnie sprzedającym się Renault Zoe. Obcy jest im też pewnie Rimac, który mimo zawrotnej ceny wyprzedał się już pierwszego dnia, gdy debiutował. Nic dziwnego, że Sofia zaczęła się jąkać, gdy rosyjscy dziennikarze zapytali – jaką konkretną przewagę ma CV-1 nad Teslą i czym chce z nią konkurować? Przedstawicielka koncernu Kałasznikow stwierdziła na koniec, że chcą jednak nawiązać walkę, a przynajmniej nie oddać jej walkowerem.