Już wkrótce na Facebooku pojawią się prywatne komentarze | DailyWeb.pl

Już wkrótce na Facebooku pojawią się prywatne komentarze

Opublikowano 4 miesiące temu -


Facebook testuje nowe ustawienia prywatności. Tym razem dotyczą one indywidualnych komentarzy umieszczanych pod każdym postem. Czyżby szykowała się mała rewolucja?

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wkrótce będziemy samodzielnie mogli wybrać, kto zobaczy komentarz, który umieściliśmy pod danym postem na Facebooku.

Obecnie to udostępniający dany wpis może decydować o tym, kto zobaczy dodawane do niego komentarze. W przypadku postów publicznych musimy pogodzić się z faktem, że nasz komentarz może zobaczyć każdy. Reguła prywatności postów ustawiana jest w ustawieniach ogólnych profilu i może być edytowana oddzielnie w ustawieniach każdego postu.

Jak widać, na screenie, który został umieszczony na portalu The Next Web, edycji ustawień prywatności ma służyć niewielki symbol kłódki, widoczny w polu pisania tekstu komentarza.

Prywatne komentarze na Facebooku

Po kliknięciu na kłódkę użytkownik może wybrać jedną z czterech możliwych opcji - nasz komentarz może być widoczny tylko dla naszych znajomych, dla naszych znajomych i autora komentowanego wpisu, dla autora wpisu i innych komentujących lub dla wszystkich użytkowników.

Jak przystało na dość rewolucyjną zmianę, jest ona testowana jak na razie jedynie na wąskiej grupie odbiorców. Nie wiadomo jeszcze czy, i kiedy funkcja zostanie wprowadzona na szeroką skalę.

Czy prywatne komentarze mają sens?

Facebook ma nadzieję, że rozwiązanie pomoże w zachowaniu prywatności użytkowników i ukrócić falę kłótni, jaka często pojawia się pod komentarzami. Nie jestem pewna jednak, czy aby na pewno dobrze przemyślano wszystkie aspekty takiego przedsięwzięcia.

Powiedzmy sobie szczerze: jest całkiem spora grupa osób, które zwyczajnie lubi demonstrować swoje, często kontrowersyjne lub prowokacyjne poglądy. To właśnie tego typu osoby, a raczej sposób w jaki prezentują swoje poglądy wywołują większość #gównoburz w sekcji komentarzy. Raczej mało prawdopodobne aby takie osoby korzystać z nowej funkcjonalności.

Trudno nie oprzeć się także wrażeniu, że nowe ustawienia prywatności mogą zostać nadużywane przez hejterów. Niepokoi zwłaszcza możliwość ukrycia komentarza przed autorem postu. Miejmy nadzieję jednak, że użytkownicy nie będą zbytnio nadużywać nowej namiastki anonimowości, jaką otrzymali.

Z drugiej strony, dość łatwo zauważyć także pozytywne aspekty zawężenia widowni dla naszych komentarzy. Nie koniecznie chce, aby mój szef/potencjalny klient/wujek, którego zaproszenia do znajomych od kilku lat udaje nie zauważać (niepotrzebne skreślić) widział moje zaangażowanie w dyskusji pod bardzo-ważnym-z-punktu-widzenia-społecznego-choć-kontrowersyjnym-postem-ogólnopolskiej-gazety czy wyrazy wsparcia dla kobiet z nadwagą przesłane pod postem Chodakowskiej. Mogę wyobrazić sobie (a raczej mam nadzieję:)), że wielu innych użytkowników boryka się z podobnym problemem.