No jak?

Spotkania raczej odpadają. Co prawda obecnie sytuacja trochę się ustabilizowała, szczepienia jakoś idą, ale nie sądzę, aby wszyscy gracze papierowych RPG od razu zaczęli się spotykać. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać nowoczesne metody komunikacji. Jest przecież Discord, który ma się doskonale. Można tam urządzić sesję i zagrać na nerwach Mistrzowi Gry. Martwicie się o kości? Istnieją symulatory rzutów, które bez najmniejszego problemu można wykorzystać. A to nie wszystko! W Internecie można także znaleźć portale dedykowane osobom grającym w papierowe RPG.

Co dają? Możliwość poprowadzenia historii z widoczną mapą oraz postaciami. Nie we wszystkich sesjach korzysta się wyłącznie z wyobraźni. Są grupy, które faktycznie tworzą lochy oraz korzystają z figurek, aby lepiej wczuć się w przeżywaną opowieść. Jeśli szukacie takiego miejsca i chcielibyście zagrać ze znajomymi lub lubicie tworzyć takie narracje, to zachęcam do sprawdzenia portalu Roll20. Oferuje on sporo możliwości i myślę, że będzie w stanie uprzyjemnić niejedną sesję. To tylko jeden z przykładów, ostatnio, w trakcie prasówki, trafiłem na nowy projekt. Myślę, że jest on skierowany do podobnej grupy odbiorców, co Roll20.

Platforma One More Multiverse jeszcze nie wystartowała, obecnie jest w zamkniętej becie. Docelowo ma być darmowa, otwarcie jest planowane na trzeci kwartał 2021 roku. Firma odpowiadająca za ten projekt pozyskała 17.5 miliona dolarów finansowania w ramach serii A.

To nie będzie żadna gra, tylko przestrzeń do tworzenia opowieści. Tak przynajmniej opisywany jest ten projekt na oficjalnej stronie. Dlatego mam skupiać graczy oraz osoby, które będą chciały tworzyć zawartości. Nie ma żadnego dominującego systemu, można tworzyć kampanie na podstawie zasad „Warhammera”, „Dungeon & Dragons” lub „Wampira: Maskarady”. One More Multiverse dostarcza tylko różnego rodzaju grafiki. Na przykład tilesety do map oraz postacie, resztę robią użytkownicy. Przyznaję, że daje to sporo możliwości monetyzowania zawartości. W ofercie mogą być nie tylko różnego rodzaju abonamenty, ale także zestawy kampanii tworzonych przez graczy. Pandemia, szczególnie za sprawą ograniczenia bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, sprawiła, że takie projekty mają spore szanse na sukces.

Nawet jeśli wrócimy do normalności i będziemy sączyć bezalkoholowe w ogródku piwnym przy ulubionej restauracji, to wcale nie oznacza, że porzucimy dawne nawyki. Na przykład prowadzenia wirtualnych sesji RPG. Znajdą się grupy, którym taka forma będzie opowiadała.

One More Multiverse będzie pełniło rolę pośrednika pomiędzy twórcami a graczami. Jeśli zestaw narzędzi będzie wystarczająco dobry, to uważam, że ten projekt zyska grono sympatyków. Zamiast siedzieć i farmić potwory w jakieś darmowej grze, będzie można rozegrać własną kampanię. Co prawda oprawa będzie udostępniona przez One More Multiverse, ale już narracja w całości będzie należała do Mistrza Gry i graczy. W przypadku tego projektu nie będzie potrzeby w opanowywaniu całego silnika w celu stworzenia gry. Twórcy zaoferują specjalne narzędzia, które będą wspomagały ten proces. Muszę przyznać, że ta inicjatywa bardzo przypadła mi do gustu. Liczę na to, że możliwość kreowania własnych światów, trafi do miłośników nie tylko papierowych RPGów.

A wtedy przekonają się, jakie są konsekwencje żartowania z Mistrza Gry!