Jesteś marketingowcem? Już wkrótce Snapchat ułatwi Ci pracę! | DailyWeb.pl

Jesteś marketingowcem? Już wkrótce Snapchat ułatwi Ci pracę!

Opublikowano 2 lata temu -


Snapchat rozwija się w błyskawicznym tempie - z niepozornej aplikacji dla nastolatków, powoli staje się potężnym narzędziem dla osób zajmujących się reklamą. Jakie plany ma firma?

We wrześniu Snapchat udostępnił funkcję o nazwie lensens, w Polsce znaną oficjalnie jako soczewki, a nieoficjalnie jako wymiotowanie tęczą ;-) Wraz z nową aktualizacją przeprowadzono pierwszą próbę monetyzacji platformy, z której korzystanie do tej pory było całkowicie bezpłatnie - użytkownicy mogli kupować powtórzenia snapów. Kolejną nowością było wprowadzenie sklepu z soczewki - od tego momentu mogliście wymiotować wspomnianą tęczą za pieniądze.

Firma zdecydowała się jednak zamknąć ten sklep, choć przynosił on zyski sięgające nawet 300 tysięcy dolarów miesięcznie (w końcu każdy lubi się wyróżniać w sieci). Dlaczego? Nieoficjalnie mówi się, że firma boryka się z pewnymi problemami, w tym problemami kadrowymi. Niektórzy z reklamodawców skarżą się także, że mimo ogromnych nakładów pieniężnych, aplikacja nie angażuje wielu użytkowników. Ze Snapchatem jest również ten problem, że niechętnie udostępnia on jakiekolwiek statystyki.

Okazuje się, że sklep z soczewkami znika. Ale tylko dla zwykłych użytkowników. Będą mogli z niego korzystać przedsiębiorcy - ma to pomóc zdobyć nowych reklamodawców i zatrzymać obecnych. Nieoficjalnie wiadomo, że firma planuje wprowadzić także inne narzędzia dla reklamodawców, w tym bardziej rozbudowany system statystyk i analiz. Jest także dobra wiadomość dla zwykłych użytkowników - soczewki nie znikną całkowicie z aplikacji, pozostaną w niej te bezpłatne.

Według prognoz Snapchat jest narzędziem, które ma podbić rynek w 2016 roku. W Polsce coraz więcej podmiotów korzysta z tej aplikacji - nie tylko celebryci, czy osoby prywatne, ale widać bardzo duże zainteresowanie marek tym kanałem komunikacji. Ze Snapchata korzystają między innymi gazety, telewizje, portale rozrywkowe, marki odzieżowe oraz uczelnie wyższe. Tak, uczelnie wyższe. Nie ma co się dziwić, Snapchat to narzędzie, które użytkują przede wszystkim osoby młode - uczniowie i studenci (jednak starszym też się zdarza, czego doskonałym przykładem jest moja mama ;-)). Dlaczego Snapchat jest tak popularny właśnie w tej grupie wiekowej? Nie ma tam jeszcze ich nauczycieli, osób, które sprawują w jakimś stopniu nad nimi kontrolę. Treści przesyłane przez nich na Snapchacie powstają bardzo spontanicznie, korzystanie z niego przypomina zwykłą rozmowę face to face. Marki zaczęły to dostrzegać, stąd coraz ich większe zaangażowanie w działania na tej platformie.

Mam tylko nadzieję, że aplikacja poprzez wprowadzenie ulepszeń dla reklamodawców nie zatraci swojego klimatu i będą oni musieli bardzo mocno starać się, by stworzyć content, który w ciągu 10 sekund przykuje naszą uwagę i spowoduje, że zostaniemy z daną marką na dłużej.