Jestem pewny, że AR pomoże zrewolucjonizować studia medyczne | DailyWeb.pl

Jestem pewny, że AR pomoże zrewolucjonizować studia medyczne

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Era mobile. Trwa w najlepsze, nie słabnie. Nie wiem jednak, czy nazywałbym to zjawisko popularności urządzeń przenośnych erą. To trochę mocne słowo. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że coraz bardziej widoczna staje się inna gałąź technologii, którą również erą można nazwać. Rozszerzona, mieszana (mixed) i wirtualna rzeczywistość.

Jakiś czas temu Microsoft zaprezentował światu coś, nad czym w sekrecie pracował od wielu lat. Okulary (?) do mieszanej rzeczywistości o nazwie Holo Lens. Dla mnie bomba. Pochwalili się, że testowali je, w sensie te gogle, z zespołem NASA pracującym nad łazikami marsjańskimi. To trochę odległe zastosowanie.

Podczas prezentacji nie zabrakło eye candy - prezentacji gier z rozszerzonej rzeczywistości. Jeden z inżynierów Microsoftu na scenie walczy z potworami - to było świetne, jak wychodziły ze ścian. Pojawiła się także wizja używania Holo Lensa do projektowania i konferencji.

To wszystko fajne, ale jeszcze mało realistyczne możnaby rzec. Czy aby na pewno? Gdyby w naszym składzie występował Radek Kotarski, zapewne rzekłby:

Nic bardziej mylnego.

Okazuje się, że całkiem niedawno startup Touch Surgery zebrał 20 milionów amerykańskich zielonych prezydentów na rozwój swojej technologii wspomagającej lekrzy podczas operacji. Nie minęło zbyt wiele czasu, a tutaj kolejna firma pokazała, jak można używać gogli rozszerzonej rzeczywistości w medycynie w formie treningowej. Tutoriali dla chirurgów, do których mają dostęp podczas operacji. Brzmi to bardzo futurystycznie, jednak stało się faktem, ponieważ firma Revinax, bo o niej mówię, nie dość, że zapowiedziała technologię, to już ją przetestowała podczas prawdziwej operacji.

Polega to na tym, że wcześniej doświadczony chirurg przeprowadza operację i jest ona nagrywana z konkretnego punktu widzenia. Następnie inny chirurg, z założonym Holo Lens, podnosząc głowę ma dostęp do nagrania instruktażowego. MR daje mu także możliwość wglądu w dokumentację, skany 3D pacjenta, wideo z kotkami w ramach relaksu oraz wiele innych poteżnych możliwości.

Nie będę udawał, że znam się na pracy chirurga, ale domyślam się, że taka operacja wykonywana nawet po raz setny dostarcza ogrom stresu. Tym większy musi on być podczas magicznego pierwszego razu. Jestem pewny, że takie pomoce naukowe mogą zrewolucjonizować studia medyczne oraz przeprowadzane skomplikowane zabiegi.

Technologia jest dość droga oraz należy pamiętać, że jest to pierwsza generacja urządzenia. Miałem okazję je przetestować i pole widzenia może być ulepszone, ponieważ hologram zajmuje jakieś 40-50% pola widzenia użytkownika. Same gogle natomiast są bardzo wygodne i nie przeszkadzają zbytnio w poruszaniu się czy też w wykonywaniu różnych czynności, a na pewno nie takich, które mają miejsce podczas operacji.

Poniżej sami możecie zobaczyć wideo pokazujące możliwości Holo Lensa i oprogramowania firmy Revinax.

Microsoft już zapowiedział kolejną generację Holo Lens. Ciekawe jaka będzie.