Jakiś taki nowy fejsbuk. O co właściwie chodzi z tym nowym wyglądem? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Jakiś taki nowy fejsbuk. O co właściwie chodzi z tym nowym wyglądem?

Opublikowano 3 lata temu - 10


Człowiek spokojnie i rutynowo przegląda tajmlajn na fejsbuku a tu nagle niespodzianka. Niestety zaproszenia do durnych gier, jak i one same pozostały, zmienił się zaś interfejs serwisu. Rewolucyjny to on raczej nie jest, ewolucyjny chyba też nie, w zasadzie to mam z nim problem, bo jak dla mnie nie niesie on żadnych nowych doświadczeń czy chociażby nowego komfortu. Wręcz dodałbym, że odnoszę wrażenie, że coś się im porozjeżdżało.

Komunikat systemowy, zlokalizowany nad wszystkimi wpisami moich znajomych oznajmił mi, że powiększona została część w której ów wpisy się znajdują. No i faktycznie jest ona nieco większa, począwszy od czcionki - kończąc na wielkości umieszczonych zdjęć. W zasadzie przy mojej rozdzielczości 2540x1500~ wszystko mi jedno, gdyż i tak domyślnie strony są u mnie powiększone do 130%, co bym za szybko wzroku nie stracił. Okej pewnie i ma ona rozsądne uzasadnienie, ale to nie wszystko w przypadku strumienia aktualności. Pojawiły się wszechobecne ramki, przy każdym z wpisów, które powodują że całość zdecydowanie traci na czytelności.

newfacebook

Sytuacje ratuje lewa część serwisu, która zyskała nieco na czytelności, dzięki większym odstępom pomiędzy każdym elementem menu. Prawdziwa zmiana, to nagłówek który został zmieniony gruntownie. Przede wszystkim zniknęło logo w postaci napisu Facebook, zamiast niego pojawiła się tylko ikona. Przesuwając wzrok w prawo, zniknęły ikony powiadomień i wiadomości - zamiast tego pojawia się wyszukiwarka. Ikony przesunięte zostały do prawej części nagłówka.

W zasadzie zmiany raczej subtelne, w zasadzie nie miałem zastrzeżeń wizualnych do poprzedniego interfejsu. Niemniej na pochwałę zasługuje zmiana kolorów z wszechobecnego białego, na dominujący kolor szary i biały który wyróżnia na stronie wpisy. Niemniej upierał się będę przy likwidacji durnych gierek, albo chociaż przed możliwości wysyłania do nich zaproszeń...

PS Paskudne ramki wokół wpisów musiały być kwestią cache, po wciśnięciu kilku razy kombinacji ctrl+f5 (ponowne załadowanie) elementy zniknęły. Całość jakby bardziej czytelna.