Jak wigdety od Facebook i G+ wpływają na prędkość ładowania strony? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Jak wigdety od Facebook i G+ wpływają na prędkość ładowania strony?

Opublikowano 6 lat temu -


Ostatni wyznaczyłem sobie cel, by nieco usprawnić działanie bloga po tym gdy okazało się, że przy nieco większej oglądalności, blog wciąga większość zasobów procesora na hostingu, którym się znajduje.

Pierwsze co, przyszło mi na myśl to ograniczenie wszelkich dodatków, które odwołują się do zewnętrznych serwisów pobierając jakiekolwiek informację, gdyż to z reguły one wpływają na wydajność i prędkość ładowania strony. Pod lupę trafiły wszelkie widgety  Facebooka i Google+, gdyż to ich na stronie mam najwięcej.

Wykonałem kilka prostych testów prędkości wczytywania się strony z użyciem dwóch niezależnych narzędzie, by wyniki były bardziej obiektywne. Jako pierwsze i główne narzędzie posłużył mi Firebug i jego konsola, dzięki której można śledzić czas wykonywania się każdego polecenia podczas ładowania strony. Drugie narzędzie, to wczoraj opisywany Pingdom, który dedykowany jest do sprawdzania prędkości ładowania witryny.

Rezultaty? Są co najmniej zaskakujące.

Pozbyłem się fanboksu od Facebooka, przenosząc go jako ikonę do nagłówka. Odbije się to z pewnością na przyroście nowych fanów, jednak strona nieco przyspieszyła. To samo zrobiłem z widgetem G+. Pozostały mi jednak na stronie głównej buttony do powyższych portali społecznościowych, umieszczone poniżej każdego tytułu.

Pierwszy test miał na celu sprawdzenie w jakim czasie ładuje się strona z owymi przyciskami umieszczonymi pod nagłówkiem każdego wpisu. Na głównej znajduje się 10 wpisów, więc pobieranych jest 10 przycisków od Facebooka i 10 od Google+. Wynik wyglądał następująco:

Firebug (z umieszczonymi widgetami)

Ilość zapytań:  159

Ilość przesłanych danych: 1.9MB

Czas załadowania witryny (onLoad): 18.49s

 

Firebug (bez widgetów)

Ilość zapytań:  89

Ilość przesłanych danych: 822KB

Czas załadowania witryny (onLoad): 5.75s

 

Dla bardziej obiektywnych wyników, to samo zbadane przy użyciu Pingdom:

 

Pingdom (z umieszczonymi widgetami)

Ilość zapytań:  153

Ilość przesłanych danych: 948KB

Czas załadowania witryny: 6.63s

 

Pingdom (bez widgetów)

Ilość zapytań:  91

Ilość przesłanych danych: 810KB

Czas załadowania witryny: 4.36s

 

Mimo tego, że czas ładowania jest mocno rozbieżny zestawiając Pingdom z Firebug, to trend jest podobny. Nie da się ukryć, że owe widgety z pewnością wpływają na prędkość ładowania witryny i to było do przewidzenia. Tu w tym wypadku bardziej  rzeczywisty wynik prezentuje Pingdom. Co jednak zaskakuje to ilość zapytań, które są generowane w przypadku posiadania widgetów a ilość w przypadku ich braku.

Ameryki nie odkryłem, jednak durne durne 2 sekundy przy ładowaniu strony (biorąc pod uwagę wynik Pingdom) to przez umieszczony widgety strona ładuje się 1/3 dłużej. A to już sporo.

Powstaje jednak dylemat: zmniejszyć prędkość działania strony pozostawiając wszelkie widgety czy je usunąć i skazać się na mniej skuteczną formę promocji? Bo nie da się ukryć, że wszelkie te wynalazki (widgety) wpływają na promocję witryny.