Jak rozpoznać PRAWDZIWEGO UXa? | DailyWeb.pl

Jak rozpoznać PRAWDZIWEGO UXa?

Opublikowano 4 miesiące temu - 32


Każdy go zna, ale nikt nie wie czym on się do cholery zajmuje.
On też często nie.
Ale musi  zrobić tak, by inni myśleli, że wie.
Musi być czujny.
Musi być przebieglejszy, niż najprzebieglejszy lis i chytrzejszy niż najchytrzejszy ... lis.
Życie UXa nie jest łatwe.

Kim właściwie jest, jak się zachowuje w jego naturalnym środowisku i jak się z nim obchodzić?

Używa żargonu

Technika powszechnie stosowana, by ogłupić przeciwnika. Nie wiesz? - nie znasz się. A to znaczy, że znam się ja. 1:0.

Ajm Ałt. Tego kejsa trzeba będzie zinwestygować.
Ten dizajn jest ołwersajzd!! Wysłaliśmy go do analizy i nie było aprówd.

Wszędzie chodzi ze swoim Macbookiem

Czy sprzętem. Dużo sprzętu. W razie, gdyby nagle ktoś zawołał na niespodziewaną konferencję, miting, call, cokolwiek ma w pogotowiu swój najnowszy Macbook Air.

Zawsze coś szkicuje

To, że jest obładowany sprzętem nie oznacza, że na wyżej wymienionym mitingu będzie słuchał i robił notatki - on będzie rysował. W dezajnerskim notatniku, dezajnerskim ołówkiem. Potem wszystko wrzuci na insta z hasztagiem #designthinking.

"The interface is no interface"

Rzuca to na każdym spotkaniu, a hasło jest zbyt ...magiczne, by ktokolwiek pytał o rozwinięcie. Mniej, znaczy więcej.

WYSIWYG

To kolejne zaklęcie rzucane na mitingu. +20 do Korpomowy i +35 do Niezrozumienia.
Mana spada.
Śpieszę z pomocą -
WYSIWYG (ang. what you see is what you get) – akronim stosowany w informatyce dla określenia metod, które pozwalają uzyskać wynik w publikacji identyczny lub bardzo zbliżony do obrazu na ekranie.

Przydatne.

Zawsze narzeka na prędkość WiFi

ZAWSZE. "Dlaczego w firmie IT to łącze jest TAK SŁABE!" Ile rzeczy by się dało zrobić, gdyby tylko to wifi było szybsze...

I [ta kuchnia] też mogłaby mieć lepszy design...

W miejscu [ta kuchnia] należy wstawić jakiekolwiek pomieszczenie, element pomieszczenia, bądź wyjście/wejście do pomieszczenia. W ogóle nie przemyślane, kto to projektował?!

Jest rozpoznawalny.

Każdy wie, że ma doczynienia z UXem. Przez gadżet, strój, czarny golf.

Zna za dużo kolorów

Mówi do Ciebie hexem, a Ty zawsze robisz duże oczy i prosisz o screenshoty.

Zawsze dostaje setki ofert za 300$ za dzień

Rodzaj chwalenia się narzekaniem, oczekiwaniem współczucia, bądź innego biadolenia. Tylko 300$? Poważnie?

Chętnie dzieli się wiedzą o UX

Zawsze napisze ciekawy artykuł, ogłosi prelekcje, zrobi miniwykład, że Interface is no interface. I bez obaw, ZAWSZE i przy każdej okazji Cię będzie poprawiać. DezajnGrammarNazi.

Używa tabletu graficznego, nigdy myszy.

Mysz jest dla słabych.

A w klawisze stuka głośno...

By każdy wiedział, że praca UX jest ... ciężka.

 

"Facebook to już dawno zrobił"

Może być też alternatywnie Google czy Twitter/ Instagram. Oni mają swoje patterny, oni wiedzą co robią, a my to chętnie skopiujemy. Twu, zainspirujemy się.

Zawsze pierwszy na slacku

Poranna kawa, godzina 7:05, zawsze świeży artykuł z rana wrzucony na slacku, by produktywnie zacząć dzień.

Już teraz wiesz kto chodzi po Twojej firmie. Traktuj go z szacunkiem, bo robota UX jest ciężka, niebezpieczna i wymaga wielkiej odwagi oraz wiedzy. Podchodź do niego jak do pań z dziekanatu, a współpraca będzie prosta, łatwa i przyjemna.