Jak popełnić medialne seppuku? - naśladuj OnePlus

Opublikowano 13.11.2020 16:00 Aktualizacja: 14.11.2020 10:12 -


Po premierze OnePlus Nord N10 i N100 wydawało mi się, że OnePlus może być szerzej rozpoznawalny na rynku. Choć wycenione były trochę za drogo, przez co nie były specjalnie konkurencyjne, obniżyły znacząco próg wejścia do grona posiadaczy OnePlus. Ci, którzy pamiętają początki tej firmy, mają przeważnie duży sentyment do ich modeli. Po ogłoszeniu, że modele te nie otrzymają więcej aktualizacji niż do Androida 11, mówię wprost - zapomnijcie o OnePlus.

Technologią w ogólnym rozumieniu interesuje się od zawsze, działem elektroniki użytkowej nie dużo krócej :) Czasem myślę, że już nic mnie nie zaskoczy, bo przecież brak ładowarki w zestawie czy wybuchające baterie to nic "wow". Apple przyzwyczaiło mnie, że zrobi wszystko, aby zarobić, więc moje tolerancje na ich działania są duże. To, co jednak zrobił OnePlus, nie mieści mi się w głowie.

OnePlus Nord N10 and N100 1340x754 1

Rys historii

Ci, którzy pamiętają początki firmy, która narodziła się w czasach gdy zmiany ROMów były standardem, a prym wiódł CyanogenMod, na bank wspominają OnePlus jako kamień milowy. Był to jeden z pierwszych telefonów bez dodatków operatora, z otwartym bootloaderem i niesamowitą wydajnością w niskiej cenie. Mało tego, OnePlus oferował bardzo długie aktualizacje swoich telefonów, co w tamtym okresie było nie do pomyślenia.

Chciałeś mieć One Plus, ale był za drogi? Teraz to możliwe - premiera N10 i N100

Mamy rok 2020 i zmiany ROMów to zajęcie dla fanatyków, bo różnica wydajności jest niewielka, a Samsung oferuje 3 lata aktualizacji dla swoich topowych modeli. Co gorsza, wydajnością konkurencja bije OnePlus na każdym przedziale cenowym.

OnePlus gorszej kategorii

Co w związku ze zmieniającym się rynkiem zrobił OnePlus? Wypuścił bardziej przystępne modele N10 5G i N100, które pozwoliły za niewielkie pieniądze wejść do mistycznego świata OnePlus - super. Niedługo później wydał oświadczenie, że owe modele, które wyszły z Android 10, otrzymają tylko jedną aktualizację.

Zobacz także: Nagrywanie ekranu na smartfonie, czyli jak to zrobić?

Tak, maks, jaki dostaną te modele to Android 11. Jak dużo mocnego alkoholu trzeba wypić, aby wpaść na taki pomysł i zburzyć ostatni filar OnePlus, którym jest długie wsparcie czystego Androida.

android 11

Początkowo zastanawiałem się jak delikatnie przekazać tę wiadomość, ale się nie da. Sprawa jest prosta, jeżeli nie wycofają się z tego stanowiska OnePlus Nord N10 i N100 są bez sensu. Na rynku znajdziesz tańsze i mocniejsze urządzenia o dłuższym wsparciu. Czy to początek końca?

Wieści z Rozładowani.pl