NIMA, to technologia bazująca bezpośrednio na sieciach neuronowych i systemach rozpoznawania obrazów – stąd tak duża jej dokładność. Jeśli zastanowimy się, co wpływa na to, że dane zdjęcie ocenimy jako atrakcyjne lub nie dojdziemy do wniosku, że są to kwestie techniczne oraz stricte emocjonalne. O ile te drugie są jeszcze poza zasięgiem technologii, tak te pierwsze nie stanowią już dla niej większego problemu. Dowiedli tego naukowcy z Cornell University oraz badacze
z Google.

Zrzut ekranu 2018 01 03 o 22.26.14

Jak to działa?

Technologia na podstawia swojego działania jest w stanie ocenić dane zdjęcie na skali od 1-10 w kwestii jego atrakcyjności i..jest w tym niezwykle trafna! Dlaczego?
Ponieważ bazą z której NIMA czerpie wiedzę są ludzie, a dokładnie grupa 200 osób. To ich gust stał się bazą wiedzy dla owej technologii. Komputer porównuje nowe zdjęcie ze zdjęciami z bazy i na tej podstawie przewiduje wynik. Przekonajmy się:

Zrzut ekranu 2018 01 03 o 22.19.33

NIMA została wytrenowana również na histogramach ocen (przykładowo
z konkursów fotograficznych), co pozwoliło jej nie tylko brać pod uwagę techniczne aspekty zdjęcia, ale również te, związane z pięknem i emocjami.

Jakie zastosowania dla technologii widzi Google?

  1. Wybór najlepszego zdjęcia

Algorytm w przyszłości może pomagać wybierać najlepsze zdjęcia lub porównywać automatycznie jakość kilku lub kilkunastu bardzo podobnych zdjęć sugerując nam najlepszy wybór.

2. Pomoc dla fotografa

Dzięki swoim możliwością NIMA może podpowiadać fotografom na czym powinni się skupić podczas obróbki zdjęcia, by uzyskać jak najlepszy efekt. Pomoc byłaby użyteczna nie tylko dla profesjonalistów, ale również każdego, kto podejmuje się robienia zdjęć: zawodowo lub to dla własnej przyjemności.

Zrzut ekranu 2018 01 03 o 22.26.47

Zdjęcia nie są oznaczane jako te wysokiej/niskiej jakości. Wynik zaprezentowany jest na skali od 1-10, co pozwala na zdecydowanie bardziej precyzyjną ocenę danego zdjęcia.

Z jednej strony ogromne ułatwienie, z drugiej…kolejny balast zdjęty z naszych barków na korzyść technologii. Jak wszystko, niewłaściwie użyte może spowodować więcej szkody niż pożytku, a przecież ludzie już są tak bardzo…leniwi.