Ten drugi na pewno ma małe problemy z autofocusem, co może być denerwujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego cenę. Ważne jest również to, że od takiego potworka oczekuje się robienia co najmniej bardzo dobrych zdjęć bez potrzeby kombinowania. Ale dzisiaj o iPhonie.

Podoba mi się to, że wrócili do kanciatego kształtu ramek. Nie należę do entuzjastów iPhone’ów, ale ta generacje w mojej ocenie jest bardzo udana i zrobili wiele dobrych rozwiązań. Dlaczego akurat wersja Max? Priorytetem były aparaty. A w tym roku to właśnie MAX posiada najlepsze. Dodatkowo rozmiar odpowiedni dla kogoś, kto był przyzwyczajony do gabarytów Note’a. Co do kwestii związanych z ładowarką to nie będę się wypowiadał. Jedno jest tutaj pewne – zapoczątkowali taki model sprzedaży, bo już Samsung i Xiaomi tak zrobili ze swoimi flagowcami. Xiaomi jednak zrobiło to najlepiej – mamy opcję wyboru czy ładowarkę chcemy, czy nie.

W przyszłości pokuszę się o przygotowanie porównania możliwości aparatów w iPhone 12 Pro Max oraz Samsung Galaxy Ultra 5G.