iPhone 12 jednak bez ładowarki w zestawie?! Użytkownicy mocno podzieleni w opiniach

iPhone 12 jednak bez ładowarki w zestawie?! Użytkownicy mocno podzieleni w opiniach

Opublikowano 30.06.2020 10:22 Aktualizacja: 1.07.2020 21:07 -


Pojawia się coraz więcej pogłosek na temat iPhone 12 i akcesoriów jemu towarzyszących. Niedawno Jakub informował, że w zestawie z nowym modelem smartfona od Apple znajdzie się ładowarka o mocy 20W. Teraz pojawiają się newsy, że w pudełku iPhone 12 nie będzie nic poza telefonem i kablem do ładowania.

Serwis MacRumors, powołujący się na wypowiedzi analityka Ming-Chi Kuo donosi, że Apple pozbawi iPhone’a 12 dołączanych w zestawie akcesoriów. Nabywcy otrzymają oprócz urządzenia tylko kabel do ładowania. Co ciekawe, nie będzie również słuchawek EarPods.

Ceny iPhone 12

Według Ming-Chi Kuo sytuacja ta podyktowana jest kosztami produkcji nowego urządzenia, które ma być wyposażone w modem obsługujący sieć 5G. Jednocześnie Kuo podaje, że Apple będzie chciało utrzymać cenę urządzenia na poziomie wcześniejszego modelu, czyli iPhone’a 11. Podobnego zdania są także analitycy z Barclays. Przypomnę, że w dniu premiery model 11 w wersji 64 GB został wyceniony w polskiej dystrybucji na 3599 zł, 11 PRO 64 GB na 5199 zł, a 11 PRO Max 64 GB na 5699 zł.

Użytkownicy podzieleni

Po tej informacji wylała się w sieci fala komentarzy, tradycyjnie użytkownicy są podzieleni. Wielu oczekiwało, że Apple wreszcie dołączy do zestawu szybszą ładowarkę, a dotychczasowe 5W odejdą w zapomnienie. Druga część poprzedniego założenia może stać się faktem. Jednak ładowarka 20W, zgodnie z aktualnymi doniesieniami, ma stać się opcjonalnym akcesorium, za które producent będzie kazał sobie zapłacić. Biorąc pod uwagę politykę cenową producenta, raczej nie będzie to mała kwota. Już dziś Apple oferuje opcjonalny zasilacz o mocy 18W, który został wyceniony na 149 zł.

Niebawem poklepiesz iPhone’a po pleckach za to, że jest taki fajny, a on… odpowie

Sam zaliczam się do grona użytkowników, którzy z jednej strony się cieszą, że istnieje szansa na utrzymanie cen nowych modeli na poziomie ubiegłorocznych, chociaż te i tak są dla mnie z kosmosu. Kupując nowe urządzenie, nie będzie mi potrzebna ładowarka, bowiem posiadam ich kilka od poprzednich modeli. Wiadoma sprawa, że nie są to szybkie ładowarki. Jednak płacąc i tak za dużą kwotę, bo nie oszukujmy się, ceny smartfonów Apple do niskich nie należą, to miło by było mieć szybką ładowarkę w zestawie.

Autorem artykułu jest Jarosław Konstantynowicz.

Wieści z Rozładowani.pl