iPhone 11 z portem Lightning i ultraszerokokątnym obiektywem




iPhone 11 z portem Lightning i ultraszerokokątnym obiektywem

Opublikowano 24.07.2019 9:20 -


Informacje na temat nowego iPhone’a 11 i jego parametrów zaczynają się nasilać. Premiera powinna odbyć się w połowie września, ale już teraz jest mnóstwo danych jak, nowy smartfon od Apple będzie wyglądał i co będzie miał w środku.

Najnowsze raporty sugerują, że iPhone 11 (robocza nazwa) będzie zawierał złącze Lightning. Jest to o tyle ciekawe, że dotychczas przypuszczano, że Apple się ugnie i wprowadzi do swoich telefonów złącze USB-C, podobnie jak to zrobiło w przypadku MacBooków.

iPhone 11 – co nowego?

Oprócz wspomnianego złącza Lightning, nowe iPhone’y otrzymają najnowszy procesor Apple A13, a także silnik haptyczny nowej generacji. Nie jest pewne, co dokładnie będzie potrafił ten silnik, ale plotki sugerują, że może on być niejako zamiennikiem 3D Touch. Jak wiadomo, wprowadzony kilka lat temu 3D Touch zniknie z najnowszego modelu.

iPhone 11 jest tak brzydki, że ciężko uwierzyć

Nowy iPhone 11 będzie dostępny podobnie jak poprzednik, w trzech wersjach. Dwie z nich będą oparte o wyświetlacze OLED. Dwa najwyższe modele będą posiadały ultraszerokokątny obiektyw na tylnej obudowie. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, aparaty będą umieszczone na kwadratowej wypustce, która budzi największe zastrzeżenia, jeśli chodzi o estetykę.

Nowa, szerokokątna kamera wprowadzi także zupełnie innowacyjne rozwiązanie o nazwie Smart Frame. Dzięki inteligentnej technologii funkcja ta będzie automatycznie (albo ręcznie) korygować kadr. Przykładowo, jeśli coś zostanie „ucięte” na zdjęciu, finalnie i tak zmieści się w kadrze. Obiektyw będzie po prostu wykonywał szersze ujęcia niż te, widoczne na wyświetlaczu.

Nowa ma być także przednia kamera do selfie. Posiadać ma możliwość nagrywania w 120 kl./s i tryb slow motion. Wszystkie inne parametry, czyli wyświetlacze, rozdzielczości itd., będą zachowane takie same jak w poprzednich modelach. Można więc postawić śmiałą tezę, że tegoroczne iPhone’y to nic innego jak odświeżenie oferty, a nie wprowadzenie nowej. Innowacje i większe rewolucje spodziewane są dopiero w przyszłym roku.