iPad Mini - czyli moje pierwsze wrażenia | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

iPad Mini - czyli moje pierwsze wrażenia

Opublikowano 5 lat temu - 2


Jeszcze do nie dawna uważałem, że w temacie tabletów istnieją dwie grupy osób: ci którzy go posiadają i na tych którzy używają rozsądku. Narzędzie to było dla mnie absolutnie gadżetem, bajerem który nie był do niczego potrzebny. Bo cóż można robić na niewielkich rozmiarów ekranie, obsługując go tylko i wyłącznie za pomocą dłoni? Oczywiście prócz grania w gry różnej jakości czy też przeglądania internetu. Bo cóż by innego za jego pomocą robić?

Podejście zmieniłem stosunkowo szybko, kiedy zastanawiałem się nad kupnem kolejnego komputera, który miał za zadanie uzupełniać mój wielce uwielbionego peceta. Pod lupę trafiły ultrabooki, gdyż to tylko je ze względu na gabaryty brałem pod uwagę. Zacząłem jednak analizować, do czego właściwie potrzebny mi drugi komputer. Wnioski były proste; na pewno nie do pracy, głównie do rozrywki jako, że zasłużony PC był nie do zastąpienia. Nieśmiało zacząłem się przyglądać tabletom, tym samym kłócąc się ze sobą wewnętrznie.

Nie brałem innych rozwiązań niż te od hispterskiego Apple, ze względu na fakt, że bardzo sobie cenie rozwiązania tej firmy. Do androida jeszcze pewnie kiedyś powrócę, jednak nie za szybko. W każdym razie pod uwagę brany był The New Ipad, czy też potocznie nazywany iPad 3. Cena nie zachęcała, szczególnie że w tej samej cenie można nabyć ultrabook Samsunga z serii 5, który zbiera ogromnie pochlebne opinie. W międzyczasie wydarzyła się konferencja Apple, na której został zaprezentowany kolejny iPad (4?) jak i jego mniejsza wersja oznaczona jako: mini. To była zdecydowanie miłość od pierwszego wejrzenia ;-)

Po obejrzeniu kilku recenzji, po przeczytaniu kilku opinii i szybkiej analizie SWAT  ;-) podjąłem decyzje o jego zakupie. Spośród wielu zalet, ma jednak kilka wad. Przede wszystkim kiedy wracam do iPhone to dziwie się sam sobie, jak ja mogłem z tego maleństwa korzystać ;-) Mówiąc jednak poważnie, to przez 1 dzień niewiele wad znalazłem prócz jednej, która niestety rzuca się w oczy.

Rozdzielczość z pewnością pozostawia wiele do życzenia. Niestety przy małych czcionkach widać, że są one nie do końca wyraźne. Oczywiście bez problemu można je odczytać, jednak zdecydowanie lepsza rozdzielczość będzie jednym z priorytetów przy kolejnym wydaniach tego tabletu. Aktualnie to tylko tyle z rzeczy, które irytują po tak krótkim okresie użytkowania, jestem jednak pewien, że z czasem lista się nieco wydłuży.

Tak czy siak jestem bardzo zadowolony z zakupu, tym samym drobna i może oczywista rada dla wszystkich. Jeśli posiadacie telefon, który ma możliwość uruchomienia hostspotu osobistego (iPhone), wówczas nie kupujcie tabletu z obsługą 3G. Lepiej zaoszczędzić kilkaset złotych a internet udostępniajcie właśnie za pomocą tego narzędzia lub analogicznego.