Zgodnie z planami tydzień po premierze nowego iPhone’a 13, Apple wypuszcza nową wersję systemu operacyjnego iOS 15. Paczka zajmuje nieco ponad 3 GB i już wiem, że warto zrobić aktualizację.

Jest oczywiście kilka zaskakujących funkcji, a także jest kilka takich, które jeszcze nie są dostępne. W tym pierwszym gronie jest na pewno zupełnie nowy interfejs przeglądarki Safari.

iOS 15 – Safari z nowym wyglądem

Wiedziałem o tej zmianie już wcześniej, ale „w praniu” robi się naprawdę… dziwnie. O co chodzi? Apple przygotowało spore odświeżenie swojej przeglądarki Safari. Jedną z nich jest zupełnie nowy wygląd kart, a także możliwość ich grupowania. Najdziwniejsze jest jednak przeniesienie paska adresu na dół. I tutaj biorą górę przyzwyczajenia, bo palec automatycznie ucieka w górę, gdzie zawsze był pasek do wpisania adresu.

Apple tłumaczy taką zmianę tym, że dzięki temu użytkownik będzie miał pasek adresu, a także opcje przeglądu kart w zasięgu palca. I faktycznie ma to sens, szczególnie przy większych iPhone’ach. Warto zaznaczyć, że pasek adresu jest na dole tylko w trybie portretowym. W trybie panoramicznym „wraca” on na górę. I tutaj widzę kolejny, ewentualny problem – brak jednolitości może zrobić zamieszanie, ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia.

Gdyby się jednak okazało, że nie pasuje Wam to rozwiązanie, to przygotowaliśmy prosty tutorial, jak przywrócić stary pasek adresu w iOS15.

Tryb skupienia

Ta funkcja już mi się podoba pomimo tego, że iOS 15 jest live dopiero kilka godzin. Na czym polega? Nic skomplikowanego, a funkcjonalność genialna. Tryb skupienia pozwala na wyciszenie wszelkich powiadomień, kiedy jesteśmy na spotkaniu, albo chcemy po prostu skupić się na pracy. Oczywiście wcześniej mieliśmy do czynienia z trybem „nie przeszkadzać”, który pozwalał na „dobicie” się do nas jak ktoś dzwoni np. 3 razy pod rząd. W przypadku Trybu skupienia opcja ta jest porządnie rozbudowana i mam wrażenie, że dostosowana do czasów pandemii, w których przyszło nam żyć. Praca zdalna stała się codziennością, dlatego wiele osób narzeka na przeróżne przeszkadzajki na telefonie, szczególnie podczas pracy w domu.

Tryb skupienia w iOS 15 możemy konfigurować dowolnie: ustawimy, które aplikacje mają być wyciszone, a z których apek chcemy odbierać powiadomienia i alerty. Przykładowo jeśli mamy telekonferencję, możemy sobie wyciszyć wszystko, poza telefonem od żony albo rodziców. Co ciekawe – inni użytkownicy posiadający iPhone’a zobaczą w apce Wiadomości nasz status „nie przeszkadzać” jeśli w ustawieniach zezwolimy na udostępnianie takiej informacji.

Sprawdzam pozostałe nowości w iOS 15, bo jest tego wbrew pozorom dość dużo. Wbrew pozorom, bo wydawało się, że będą to kosmetyczne zmiany, nie takie jak dodanie widżetów w wersji numer 14. Jeśli chodzi właśnie o widżety to tutaj też mamy sporo nowych bajerów, które możemy wrzucić na ekran. To jednak dopiero sprawdzam. Jedno jest pewne – wiele wskazuje na to, że iOS 15 jest bezpieczny i można śmiało aktualizować system, po wcześniejszym zrobieniu backupu.