Instagram walczy ze spamem w komentarzach i "podejrzanymi" lajkami | DailyWeb.pl

Instagram walczy ze spamem w komentarzach i "podejrzanymi" lajkami

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Każdy, kto aktywnie korzysta z Instagrama spotkał się kiedyś z komentarzami i lajkami, które pochodzą z podejrzanych, dziwnych kont, tzw. farm lajków. W przypadku mojego konta takie działania były widoczne zwłaszcza w ubiegłym roku - ostatnio jakby ten proces ustał. Teraz Instagram zapowiedział walkę z tego typu praktykami i zamyka strony oraz aplikacje, które wspierają automatyczne pozyskiwanie lajków, komentarzy i obserwacji.

Jakość a nie ilość

Konta spamerskie spotkamy na każdej platformie społecznościowej. Niestety, ludzie łudzą się, że liczba lajków i komentarzy świadczy o wysokiej wartości profilu. Owszem, tak jest, ale gdy lajki i komentarze te pochodzą jedynie z wartościowych kont, prowadzonych przez realne osoby, a nie z kont-botów, które często służą jedynie nabijaniu "pustych" interakcji. Twórcy aplikacji postanowili wyeliminować tego typu działania.

Automat do kupna polubień i obserwacji.

Jak donosi portal The Next Web, zostały już zamknięte niektóre ze stron, na których za opłatę można było nabyć określoną ilość polubień, komentarzy czy obserwacji. Tego typu aplikacje naruszały zasady korzystania z serwisu, szkodząc instagramowej społeczności i - nie oszukujmy się - zaśmiecając profile użytkowników. Instagram chce pozbyć się komentarzy oderwanych od tematyki zdjęcia, z dużą ilością emotikon i uniwersalnych hashtagów, czy obserwacji z fejkowych profili. Wszystko po to, by zachować autentyczność serwisu i zadbać o jakość publikowanych w nim treści. Jestem ciekaw, co na to twórcy automatu z powyższego zdjęcia, w którym oprócz zrobienia sobie selfie możesz kupić instagramowe polubienia i lajki. Uprzedzając pytania - tak, to Rosja.

Walka o prawdę?

Kroki podjęte przez Instagram to kolejny przykład tego, że Mark Zuckerberg zamierza walczyć z botami, nierzadko rozsyłającymi nieprawdziwe informacje. Dla przykładu: w maju w Wielkiej Brytanii usunięto facebookowe profile, regularnie udostępniające informacje, które z prawdą miały niewiele wspólnego. Specjalnie stworzony algorytm portalu ma rozpoznawać treści spamerskie, a wpisy, które uznane są za fake newsy będą wyświetlane niżej w news feedzie. Moim zdaniem nie da się całkowicie wyeliminować tego typu treści z mediów społecznościowych, ale ważne jest to, że najwięksi gracze na rynku dostrzegają potrzebę walki z tego typu praktykami.