Humble Bundle sprzedane! | DailyWeb.pl

Humble Bundle sprzedane!

Opublikowano 6 miesięcy temu - 2


Koniec poprzedniego tygodnia przyniósł wstrząsającą wiadomość. W piątek 13 października 2017 roku Humble Bundle ogłosiło, że zostało zakupione przez IGN. Nikt się tego nie spodziewał, przez Internet przetoczyła się fala krytyki.

Wiele osób wieszczy rychły koniec Humble Bundle, który nastąpi za sprawą utraty niezależności. Trzeba przyznać, że internauci doskonale potrafią tworzyć czarne scenariusze. Mówią o gorszych bundle’ach, o tym, że IGN położy łapę na dochodach, że będzie traktowało Humble Bundle, jak zwykłą możliwość zarobku.

Najważniejsze jest to, abyśmy wszyscy uświadomili sobie, że Humble Bundle nie jest organizacją charytatywną. Faktycznie przekazuje określoną część dochodu tego typu instytucji, jednak nie możemy zapominać, że jest to firma ponosząca określone koszty działalności. Tutaj pojawia się drażliwa kwestia dochodu. W końcu trzeba płacić pensje i rachunki. W historii Humble Bundle już raz zdarzyła się zbyt agresywna ekspansja, która zakończyła się zmniejszeniem zatrudnienia. W październiku 2015 roku firma została zmuszona do zwolnienia 12 osób, co stanowiło 20% ówczesnej załogi. To sporo, a warto przypomnieć, że w tym samym czasie wystartowała usługa subskrypcyjna Humble Monthly Bundle.

Miałem przyjemność posłuchać prelekcji Johna Grahama – współzałożyciela Humble Bundle - na tegorocznym Digital Dragons. Poznałem wiele interesujących faktów na temat działania firmy oraz przeszkód, które musiał pokonać. Wspomniał także, że obawiał się wchodzenia w interesy z większymi firmami, w końcu pierwsze Humble Indie Bundle w 2010 roku w całości składało się z tytułów niezależnych. Trzy lata później, w 2013 roku, pojawia się Humble Origin Bundle, a w nim takie tytuły jak Dead Space, Burnout Paradise Battlefield 3. Wcześniej firma współpracowała z THQ oraz Frozenbyte i takie zestawy cieszyły się dużą popularnością. Podobnie stało się z Humble Origin Bundle, które doczekało się nawet ponownej odsłony, w 2015 roku. Na pewno przejście od promowania gier niezależnych do produkcji AAA dużo zmieniło w postrzeganiu Humble Bundle. Istotnym elementem było także dodawanie do gier kluczy do aktywacji na platformie Steam. Kolejna zmiana. W początkowej fazie istnienia Humble Bundle proponowało przede wszystkim produkcje DRM Free, co prawda czyni to dalej, jednak trudno ukryć, że dla wielu osób najbardziej atrakcyjne są te gry, które mogą przypisać do swoich cyfrowych bibliotek w innych serwisach.

Dlatego myślę, że przejście Humble Bundle pod skrzydła IGN warto traktować jako kolejną zmianę. W tej firmie zdarzyło się ich wiele, co często przekładało się na rozszerzenie oferty. Dzisiaj Humble Bundle nie jest już tylko kolporterem gier w zestawach. Konsumentom proponuje także książki, komiksy, produkcje mobile, usługę subskrypcją oraz własny sklep. Właśnie ten ostatni aspekt może prowadzić do konfliktu interesów. IGN opiera swoją działalność na recenzowaniu i prezentowaniu gier komputerowych, a teraz będzie posiadało także dostęp do platformy dystrybucyjnej. Zachodzi obawa, że pojawią się różnego rodzaju manipulacje, na przykład w ocenach danych produkcji cyfrowych. Mitch Galbraith, executicve VP IGN, w rozmowie z portalem Gamastura, zapewnia, że Humble Bundle będzie miało pełną niezależność.

Ten układ na pewno sporo zmieni. Samo Humble Bundle uzyska dostęp do olbrzymich zasób, na pewno wpłynie to także na podejście samych wydawców. Aktualnie nie chcę uprawiać czarnowidztwa i pisać o korporacji, która położyła łapę na wspaniałej firmie. Wolę poczekać, obserwować i dopiero po pewnym czasie wyciągnąć wnioski.


Autorem wpisu jest Adrian Jaworek.