Huawei w odwrocie: sprzedaje swój "kablowy" interes




Huawei w odwrocie: sprzedaje swój "kablowy" interes

Opublikowano 4.06.2019 10:11 -


Huawei zdaje się znajdować w ciągłej defensywie. Pomimo dodatkowych trzech miesięcy, jakie firma otrzymała na wsparcie Androida, firma ciągle musi się bronić. Z powodu spadku zaufania do Huawei, na sprzedaż poszła jedna z firm należących do chińskiego giganta.

Od kilku lat już firma boryka się nasilającymi się podejrzeniami w kwestiach bezpieczeństwa. Co rusz pojawiają się informacje o możliwych szpiegach itd. Wszystkie takie sytuacje doprowadziły do wpisania Huawei na amerykańską czarną listę, sygnowaną przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Takie podejrzenia zmusiły firmę do sprzedaży biznesu zajmującego się rozkładaniem kabli podmorskich. Co więcej, podobno spadła liczba zamówień na smartfony od dostawcy Foxconn.

Recenzja Honor View 20 - solidny sprzęt o obłędnym designie i za przyzwoite pieniądze

Huawei Marine Systems, firma, w której Huawei posiada 51 procent udziałów, kładzie podmorskie kable światłowodowe pomiędzy kontynentami, podobnie jak Google, Microsoft czy Facebook. Firma powstała w 2009 roku i według informacji na ich stronie internetowej, położono już ponad 50 000 km kabli, realizując tym samym 90 projektów. Kwas, jaki pojawił się dookoła Huawei w ostatnim czasie, utrudnił skutecznie firmie-córce zdobywanie nowych kontraktów. Powodem oczywiście podejrzenia o szpiegowanie i ogólny spadek zaufania. Często rozgłos pomaga, w tym jednak przypadku zbyt dużo o Huawei się mówi, aby było to jako plus w negocjacjach.

Nowy system Huawei - zdążą i osłabią Google?

Nabywcą udziałów jest Hengtong Optic-Electric, jedna z chińskich firm. Złożono już dokumenty na giełdzie w Szanghaju, jednak kwoty transakcji nie ujawniono. A ta kwota jest istotna w czasie kryzysu Huawei.

Spada sprzedaż smarfonów Huawei

Inne raporty donoszą, że spada również liczba zamówień na nowe telefony od Huawei. Foxconn, jeden z głównych partnerów montażowych (nie tylko dla Huawei), wstrzymał kilka linii produkcyjnych, na których składano telefony chińskiej firmy. Doprowadził do tego spadek liczby zamówień. Sama firma zapewniała nie tak dawno, że żadnych spadków nie widzi, jednak jak widać, fakty świadczą o czym innym. To jest efekt wpisania na czarną listę. Bez Androida będzie po prostu bardzo ciężko przetrwać. Sam Foxconn na początku tego roku zatrudnił wielu nowych pracowników, gdyż liczba zamówień na urządzenia Huawei była tak duża, że brakowało sił roboczych. Firma była na dobrej drodze ku temu, aby na koniec 2019 roku otrzymać tytuł największego dostawcy smartfonów.

Może się zatem okazać, że otrzymane od amerykanów trzy miesiące bonusu będą tak naprawdę czasem agonalnym firmy i przedłużeniem jej żywota. Co z tego, że uda im się postawić swój system operacyjny dla telefonów, jak nikt ich nie będzie chciał kupić.