Huawei robi dobrą minę do złej gry? Firma chwali się świetnymi liczbami, ale rzeczywistość nie wygląda tak kolorowo

Huawei robi dobrą minę do złej gry? Firma chwali się świetnymi liczbami, ale rzeczywistość nie wygląda tak kolorowo

Opublikowano 31.07.2019 21:00 -


Chiński gigant triumfalnie ogłosił, że mimo wojny handlowej z USA, ostatnie półrocze zamknięto z ponad 20-procentowego wzrostu przychodów. Nie trzeba jednak specjalnych zdolności analitycznych żeby zobaczyć to, o czym firma nie chce mówić.

Sprawozdania finansowe może nie należą do najprzyjemniejszych lektur, jednak dużo mówią nam o kondycji poszczególnych marek. Zdecydowanie więcej niż wszelkie prospekty sprzedażowe, czy publikowane informacje prasowe. I choć zwykle zyskują one wąskie grono czytelników, bywają także takie sprawozdania, na które czeka cała branża. Tak też było w przypadku Huaweia, którego burzliwe losy przez ostatnie miesiące nie schodziły z czołówek branżowych portali.

Chiński gigant ogłosił we wtorek, że jego przychody w ostatnim półroczu wzrosły o 23,2%, osiągając pułap 401,3 mld juanów. Wszystko to dzięki niemal 24% wzrostowi sprzedaży smarfonów w stosunku do roku poprzedniego. Na pierwszy rzut oka jest to całkiem imponujący wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności. Przedstawiciele firmy podkreślają, że sukces smakuje tym lepiej, że udało się go osiągnąć mimo trudów wynikających z ograniczeń handlowych ze strony USA.

Jak to jednak zwykle bywa, liczby wyglądają dobrze przede wszystkim na papierze. Nie trzeba szczególnych umiejętności analitycznych aby zauważyć fakt, że w ujęciu kwartalnym wyniki nie wyglądają wcale tak różowo. Co prawda w ostatnim sprawozdaniu brakuje informacji o Q2, ale szybka kalkulacja na podstawie wyników z początku roku (39% wzrost w Q1) pozwala wywnioskować, że mamy do czynienia z wyraźnym spadkiem dynamiki wzrostu. I to wbrew dotychczasowym trendom – obserwatorzy podkreślają, że w poprzednich latach drugi kwartał roku charakteryzował się lepszymi wynikami niż pierwszy.

I choć gigant wciąż notuje świetne wyniki sprzedażowe na rodzimym rynku (ponad 7 mln więcej sprzedanych urządzeń w Q2 względem Q1), już teraz wiadomo, że mogą okazać się one niewystarczające aby zrównoważyć spadek na rynku międzynarodowym. Strata wywołana przez wprowadzenie marki na czarną listę Trumpa wyceniana jest obecnie na 30 miliardów dolarów. Nadzieją na poprawę wyników jest pierwszy smarfon 5G jaki marka ma wypuścić na rodzimym rynku w przyszłym miesiącu. Huawei Mate 20X znajduje się obecnie w przedsprzedaży i ma szansę trafić do klientów już 16 sierpnia.

Całkiem nowy Huawei Mate 20X na zdjęciu