Honda pokaże swojego elektryka jeszcze w tym roku!




Honda pokaże swojego elektryka jeszcze w tym roku!

Opublikowano 27.01.2019 18:09 -


Gdy Honda pokazała swoje dwa nowe elektryczne modele na targach we Frankfurcie w 2018 roku, świat oszalał na ich punkcie. Szybko dotarło do nas, że tak ambitne i odważne projekty rzadko opuszczają studia projektowe. Tym bardziej cieszy nas, że Honda naprawdę wypuści elektryka i to jeszcze w tym roku!

We wrześniu 2017 na targach we Frankfurcie stoiska Hondy oblegał tłum. Głównie za sprawą dwóch koncepcyjnych modeli elektrycznych. Jednym z nich było sportowym coupe, drugim miejski „maluszek” przypominający VW Golfa 1 (a tak naprawdę Civica 1). Ten drugi model to Honda Urban EV i na kanwie tego projektu już niedługo,  bo na targach w Genewie zadebiutuje Urban EV.

To nie pierwszy elektryk Hondy

Honda to marka skrajności. Z jednej strony produkuje niezłe kosiarki, z drugiej małe samoloty odrzutowe. Produkuje też małe Kei Cary widywane na ulicach Japonii i kilka Hybryd, z drugiej strony dostarczają silniki do bolidów F1, tworzą też szalonego Civica Type-R i nowego NSX-a. Mało osób wie, że to też jedna z pierwszych firm, która dostrzegła, jaką rolę odegrają ekologiczne samochody w przyszłości. Mają kilka projektów zasilanych różnymi paliwami. Przykładem jest zasilana wodorem Honda FCX, którą już 20 lat temu można było spotkać na drogach. Jej najnowszy model, który dostępny jest w salonach, dzieli silnik z jej pierwszym komercyjnym elektrykiem — Hondą Fit EV.

Honda Fit EV 2013

Honda Fit to odpowiednik europejskiego modelu Jazz, który jest dość popularny na naszych drogach. Elektrycznego Fita pokazano na targach w Los Angeles w 2010 roku, nie odbiegał on zbytnio wyglądem od swojego benzynowego odpowiednika. Po dwóch latach udostępniono go użytkownikom w programie leasingowym. Skorzystać mogli z niego tylko mieszkańcy Japonii i niektórzy Amerykanie. Jazz EV został uznany za całkiem udany projekt, a testy wykazały dość duże zainteresowanie modelem oraz dobre wrażenia użytkowe, mimo kilku bolączek.

Pilotażowy program samochodu elektrycznego przyniósł Hondzie dużo doświadczenia. Przyszłe elektryki mają być małe i lżejsze, mają mieć większy zasięg (co najmniej 250 km), muszą mieć nowoczesne wnętrze, a ich napęd ma być alternatywą dla 2 i 3 litrowych jednostek benzynowych. Jeśli Honda zrobi taki samochód, to klienci na pewno go kupią.

Honda Urban może zadebiutować jako Jazz EV (Fit)

Szefostwo Hondy potwierdza, że po tak dobrym przyjęciu tego „malucha” nie pozostało im nic więcej, niż wprowadzić ten model do produkcji. Szef Hondy w Wielkiej Brytanii przekonuje, że gotowy model zadebiutuje już na targach w Genewie, które odbywać będą się od 7 do 17 marca. Sprzedaż planowana jest jeszcze przed końcem roku, chętni mogą się już zapisywać pod tym adresem.

Media nie dysponują szczegółowymi informacjami na temat tego modelu. Załoga Brytyjskiego magazynu „AUTOCAR” dostrzegła już samochody testowe na ulicach. Mimo kamuflażu można było zauważyć, że nie straciły one wiele uroku względem prototypu z targów. Ponoć przez szybę dostrzeżono też wielki wyświetlacz zamontowany w desce rozdzielczej. Na żywo, Urban EV jest nieco bardziej obły niż prototyp z Frankfurtu, prawdopodobnie podyktowane jest to troską o bezpieczeństwo pieszych. Nie ma też zgody co do nazwy, szef Hondy dalej mówi o modelu Urban EV, ale pojawiają się też przecieki o modelu Jazz EV — czy to kolejny model, czy ten sam, niestety nie wiadomo.

Urban EV powinien być o ponad 100 mm krótszy od modelu Jazz (3895 mm). Względem prototypu zyskał też dodatkową parę drzwi i piąte miejsce siedzące. Ciekawe czy Honda będzie na tyle odważna, by pozostawić wyświetlacze informacyjne przy tylnej lampie i w progach oraz „płynący” na całej długości kokpitu wyświetlacz (coś jak w opisywanym ostatnio Bytonie). Szef Hondy nie zdradził ceny, ale stwierdził, że nie będzie ona niska.

Projekt nowej Hondy to nie pierwszy krok, ale ugruntowanie swojej strategii „Electric Vision”. Decyzją szefów firmy aż 2/3 modeli na rynku europejskim ma być wyposażonych w elektryczne silniki, jeszcze przed 2025 rokiem.