Home.pl się sprzedało! Zapytaliśmy prezesa Home i naszych partnerów co to oznacza dla zwykłego użytkownika | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Home.pl się sprzedało! Zapytaliśmy prezesa Home i naszych partnerów co to oznacza dla zwykłego użytkownika

Opublikowano 2 lata temu - 5


Piątek to zdecydowanie dobry dzień na takie informacje. Lider jeśli chodzi o branże hostingową w naszym kraju, Home.pl ma nowego właściciela, zza Odry. Na stół zostały wyłożona astronomiczna kwota 640 mln zł, a nabywcą jest United Internet, nazwa która z pewnością nic Wam nie mówi. Jeśli jednak dodam, że jest ona właścicielem marki 1&1, to zmieni postać rzeczy.

Plotki o potencjalnej sprzedaży pojawiały się już kilka miesięcy temu, jednak dopiero teraz transakcja została dopięta. Co to oznacza w praktyce? Zapytałem naszych partnerów hostingowych, a także samego Home.pl, czy taka transakcja będzie miała jakieś skutki dla szarego użytkownika hostingu, co to oznacza dla innych marek w branży? W końcu największego kawałka tortu, został dokrojony jeszcze jeden.

Home uspokaja

Wygląda na to, że dla klientów marki Home.pl, wedle zapewnień prezesa, Pana Marcina Kuśmierza, klienci mogą spać spokojnie. Home nie zamierza spocząć na laurach, tylko rozpocząć ekspansje na rynki zagraniczne:

Transakcja nie ma wpływu na relacje home.pl i klientów. Marka, siedziba, oferta produktowa oraz technologie wykorzystywane przez spółki Grupy home.pl pozostają bez zmian i nadal będą rozwijane w Szczecinie. Home.pl chce odgrywać aktywną rolę w grupie United Internet i pod skrzydłami inwestora strategicznego przyśpieszyć rozwój i wkrótce wejść na rynki zagraniczne.  - Marcin Kuśmierz, prezes Home.pl

KEI - edukacja i duże budżety

A co na to konkurencja mniejsza i większa, jak taka transakcja postrzegana właśnie ich oczami? Zapytaliśmy o to zaprzyjaźnione KEI.pl:

Z pewnością więcej reklam hostingu w telewizji. Mówiąc poważnie, to połączenie może wpłynąć pozytywnie na świadomość klientów. Home.pl od pewnego czasu prowadzi działania edukacyjne na polskim rynku. Jeśli ta droga nie zostanie porzucona, to w połączeniu z dużymi budżetami może poprawić nieco statystyki mówiące, że wielu polskich przedsiębiorców wciąż nie widzi potrzeby posiadania strony WWW.

Połączone siły 1&1 i Home.pl to nie pierwszy duży gracz na polskim rynku. Nie zapominajmy o Francuzach. Z naszego doświadczenia i rozmów z klientami wynika, że im większa jest firma, tym trudniej zapewnić klientowi pewne standardy. Mam na myśli głównie jakość obsługi i elastyczność. Dopasowanie usług pod konkretnego klienta w zasadzie jest u nas codziennością i nie spodziewam się, by prędko stało się standardem u dużych graczy. - Grzegorz Pawelec, Dyrektor ds. Sprzedaży w Kei.pl

Zenbox - ryzyko 1&1

Przy tej okazji nie mogło także zabraknąć głosu, który ostatnio ma także w branży wiele do powiedzenia. Wyczerpującej odpowiedzi udzielił mi Tomek Fiedoruk z Zenbox.pl:

Oczywiście mamy tutaj dwa przypadki, obecnych klientów, którzy za bardzo wyboru nie mają. Jest nowy właściciel i pozostaje czekać na to jak i czy wpłyną te zmiany na ofertę. Home.pl jest obecnie tak dużą firmą, że przejęcie przez 1&1 nie powinno mieć wpływu na bieżącą obsługę, ale tutaj to wróżenie z fusów. Nie wiemy jeszcze czy 1&1 będzie chciał wchłonięcia marki czy jej pozostawienie, ale raczej bym tutaj obecnych klientów home.pl uspokajał, nie jest to wysoce prawdopodobne i nie będą musieli uczyć się panelu 1&1. W najbliższych miesiącach dowiemy się także, czy home.pl będzie kontynuował drogę agresywnych promocji cenowych.

Globalnie dla branży i klientów innych firm, to tylko oznacza dobrą zmianę. Już teraz obserwujemy wzrost migracji z tego tytułu, więc oznacza to lepszy rozwój pozostałych firm, a więc i korzyści dla wszystkich, również i klientów. Taki bodziec powoduje znowu przyśpieszenie, na pewno u nas, innym firmom też radzimy aby dobrze wykorzystały okazję. Mamy teraz możliwość pokazać przewagę polskiej myśli technicznej.

Według nas rynek wciąż bardzo szybko się rozwija i jest w nim miejsce na kolejnych graczy. W ostatnim czasie home.pl dostawał zadyszki (http://www.dns.pl/NASK_Q1_2015_RAPORT.pdf) i zaczął czuć za sobą nazwę.pl, która przeżywa drugą młodość. Przyszłość zależy od tego co się stanie z home.pl po przejęciu. Jeżeli zostaną tam wprowadzone procesy i ludzie z 1&1 to możemy spodziewać się spektakularnej klapy. Marka 1&1 nie została przyjęta ciepło na naszym rynku co widać choćby po marnych wynikach mimo ogromnych środków wydanych na marketing (m.in. reklamy w TV). 

Podsumowując  wszystkie opinie, to pośród wszystkich niepewności, jest jeden pewnik: będziemy mieli więcej reklam w telewizji. A zupełnie poważnie, to  utrzymanie nazwy marki, która ma fotel lidera wydaje się być jedynym rozsądnym rozwiązaniem, o czym zapewnia sam prezes Home.pl. Pozostaje obserwować dalszy rozwój tej historii a samej marce Home pogratulować, bo taka transakcja to sen niejednego managera.