Holodziewczyna do wynajęcia




Holodziewczyna do wynajęcia

Opublikowano 1 rok temu -


Wirtualna, a może rozszerzona rzeczywistość? Co będzie przyszłością cyfrowej rozrywki? AR? VR? Z tym drugim jest trochę jak z Linuksem. Czytam branżowe czasopisma i w styczniu widzę nagłówki TEN ROK BĘDZIE ROKIEM VR! Przychodzi grudzień. Na rynku – bez zmian. VR ma niewielki udział.

To może większe szanse ma AR? Możliwe, ponieważ nie wymaga, aż tak drogich urządzeń. Często wystarczy w zupełności telefon. Podstawowa różnica pomiędzy virtual reality a augmented reality, polega na tym, że ta pierwszeawyrywa gracza z rzeczywistego świat. AR po prostu bazuje na tym, co nas otacza. Dlatego dobry smartfon jest w stanie nieźle poradzić sobie z taką produkcją. Do VR potrzebne są odpowiednie gogle, a także bardzo wydajny komputer. Rzeczywistość rozszerzona ma mniejsze wymagania i faktycznie może stać się przyszłością cyfrowej rozrywki. Dlatego z uwagą śledzę tytuły posługujące się w reklamach magiczną etykietką AR. Czasem trafiam na interesujące potworki.

Pamiętacie, że Microsoft w 2016 roku wyprodukował HoloLens? Jeżeli nie, to przypominam o tym urządzeniu. Pozwala ono na korzystanie z aplikacji rozszerzonej rzeczywistości. Obecnie na rynku znajduje się wyłącznie wersja developerska, na kosumencką trzeba najwyraźniej poczekać. Najwyraźniej nie przeszkadza to twórcom aplikacji 3D Hologirlfriend. Jak sama nazwa wskazuje, za pomocą tego programu, będzie można stworzyć dziewczynę swoich marzeń, przynajmniej tak zapewniają producenci. Jest to pierwszy tytuł dla dorosłych dedykowany HoloLens i jego posiadanie jest warunkiem dołączenia do testów. Tak, twórcy 3D Hologirlfriend obecnie poszukują osób, które sprawdzą ich tytuł w działaniu i podzielą się swoimi uwagami.

Takie programy są z nami od początku cyfrowej rozrywki. Na C64 był rozbierany poker, który rozpalał młode umysły za pomocą odpowiedniego układu dużych pikseli. W czasem mniej skomplikowanych telefonów komórkowych można było pobrać cyfrową dziewczynę w cenie jednego SMSa Premium (9,99 z VAT). Dzisiaj Steam pozwala nawet na podrywanie gołębi. W symulatorach randkowania można przebierać. Co takiego wyjątkowego oferuje 3D Hologirlfriend, oczywiście poza możliwością wrzucenia swojej cyfrowej dziewczyny do własnego pokoju? Twórcy aplikacji, na życzenie klienta i zgodnie z jego wytycznymi, zbudują model 3D, z którego będzie mógł korzystać. Zgadza się, 3D Hologirlfriend ma spełniać marzenia o idealnych cyfrowych kobietach.

Oculus Go: mobilne okulary do wirtualnej rzeczywistości już w maju?

Rynek pornograficzny mocno eksperymentuje z VRem. Dlatego nie dziwi mnie to, że znalazły się osoby, które postanowiły sprawdzić możliwości rzeczywistości rozszerzonej. Podejrzewam, że przyszłości pojawi się znacznie więcej tytułów podobnych w działaniu do 3D Hologirlfriend. Zastanawiam się, jaki będzie to miało wpływ na umysły odbiorców… Nie ma się co oszukiwać – z takich produkcji nie będą korzystali wyłącznie dorośli.