Hej Freelancerze - mam dla Ciebie pomysł na serwis i gotowe narzędzie zarazem | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Hej Freelancerze - mam dla Ciebie pomysł na serwis i gotowe narzędzie zarazem

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Ostatnio przeczytałem w prasie zachodniej, że sztuczna inteligencja to przyszłość jeśli chodzi o zawód prawników. Pomysł i gotowe rozwiązania na chwilę obecną z pewności nie spowodują strachu wszystkich osób piastujących ów zawód, ale dzieci naszych dzieci, pewnie dobrze się zastanowią czy AI robić konkurencję. Nie da się ukryć, że automatyzacja pewnych procesów w tym świecie byłaby bardzo wydajna, np. taki generator umów dla dużej społeczności freelancerów?

Aspekty prawne, umowy, kruczki i łapanie wszystkich smaczków, to temat z pewnością bardzo ciekawy, ale także wymagający dużo doświadczenia i kompetencji. Oczywiście jak dobra praktyka mówi, bez pisemnej umowy, nie wolno zaczynać pracy. Ja gdy jeszcze zajmowałem się dorabianiem jako Freelancer, właściwie wszystkie umowy były zawierany słownie, za sprawą tego, że robiłem projekty dla zaufanych mi osób w głównej mierze. Oczywiście zdarzyło się też raz, że taką umowę musiałem przygotować. Wszystko przez niewielkie zaufanie do klienta, który nie miał najlepszej opinii jeśli chodzi o terminowość w płatnościach. Potrzebowałem zabezpieczenia, bardziej formalnego i tak zrodził się potworek, który przygotowałem sam. Było to spore wyzwanie, ale dające dużo satysfakcji, ale jestem pewny, że profesjonalista znalazłby kilka sporych dziur.

Projekt był niewielki, wynagrodzenie niewielkie, nie było sensu angażować kancelarie prawną, bo pewnie zjadłaby mi większość wynagrodzenia. Pamiętam to jednak jako świetne doświadczenie. Płynąc jednak do brzegu i spełniając pierwszy warunek z nagłówka, to chciałbym Wam zaprezentować narzędzie o nazwie The Freelance Contract, które na podstawie warunków zadanych przez użytkownika wygeneruje gotową, prostą umowę zbudowaną pod działalność freelancera.

Oczywiście idea jest taka, że taki dokument dotyczyć ma prostych zleceń np. w rozliczeniach godzinowych, miesięcznych czy jakichkolwiek innych, bez ekstra specyficznych zapisów (które i tak można dodać później). W każdym razie, to narzędzie jest zaskakująco wygodne. Można naturalnie uzupełnić popularnego Worda w wykropkowanych miejscach, tylko po co? Tutaj mamy wygodny kreator, który przeprowadzi nas przez wszystkie ważne elementy, krok po kroku.

Spełniając warunek drugi z nagłówka - pomysł. Jeśli masz nieco więcej wolnego czasu drogi Freelancerze, myślę że polska wersja takiego serwisu cieszyłaby się sporym zainteresowaniem. W końcu nie wszyscy (freelancerzey) znają się na wszystkim, a prawnicy za darmo nie pracują. Tym bardziej, że The Freelance Contract, dopasowany jest do zagranicznych przepisów prawa. Daje sobie kończyny obciąć, że nie będzie to zła inwestycja Twojego czasu.