HBO GO dostępne bez abonamentu telewizyjnego. Co warto obejrzeć?

HBO GO dostępne bez abonamentu telewizyjnego. Co warto obejrzeć?

Opublikowano 4 tygodnie temu -


Doczekaliśmy się - a przynajmniej te osoby, które tak jak ja nie posiadają abonamentu telewizyjnego w żadnej sieci - streamingowy serwis HBO GO nareszcie dostępny jest jako oddzielna usługa! Które seriale i filmy na niej są warte uwagi? Zobaczcie nasze propozycje.

Jeszcze niedawno każdy, kto chciał skorzystać z cyfrowej biblioteki HBO w Polsce musiał liczyć się z konkretnym wydatkiem. Niemożliwe było bowiem wykupienie dostępu do aplikacji HBO GO (streamingowej wersji serwisu) bez posiadania jednocześnie abonamentu telewizyjnego u jednego z operatorów, np. NC+ czy Inea.

Skąd takie restrykcyjne wymagania? Szczerze mówiąc do tej pory nie mam pojęcia. Najważniejsze jest jednak to, że HBO poszło po rozum do głowy i teraz już każdy chętny może od ręki korzystać z serwisu tak jak ma to miejsce choćby w przypadku Netflix. Wystarczy rejestracja i karta płatnicza. Na dodatek pierwszy miesiąc usługi jest za darmo, a dostęp można w każdej chwili anulować.

HBO GO jest dostępne w Polsce w cenie 29,9 zł miesięcznie

Interfejs serwisu HBO GO (wersja w przeglądarce) w polskiej odsłonie

Czym HBO GO różni się od Netflix?

No tak, ale co jeśli już wykupiliśmy abonament lub pokusiliśmy się o pierwszy testowy miesiąc? Po włączeniu aplikacji - czy to na telewizorze, konsoli, smartfonie, tablecie, czy po prostu w przeglądarce - ukaże się nam interfejs bardzo podobny do tego z Netflix. Choć oczywiście jest tu kilka różnic.

Mi najbardziej przypadły do gustu adnotacje przy filmach, których nie widziałem u konkurencji - "Wkrótce" oraz "Ostatnia szansa". Dzięki nim wiem, że niedługo w bibliotece HBO GO pojawią się np. wszystkie części "Ojca Chrzestnego", a z kolei tylko do końca miesiąca mogę obejrzeć przyrodniczy dokument "Królestwo". Przydatna opcja, która na dodatek jest bardzo fair ze strony HBO.

HBO GO - KTÓRE filmy i seriale warto zobaczyć?

Nie interfejs jest jednak w tego typu aplikacjach najważniejszy, a oczywiście to, co możemy tam obejrzeć. A w przypadku HBO GO jest tego naprawdę sporo. Ostatni kontakt z tym serwisem miałem kilka lat temu gdy dopiero powstał i już wtedy mógł się pochwalić solidnymi pozycjami - głównie własnymi produkcjami serialowymi jak "Sześć stóp pod ziemią" czy "Dziewczyny".

Co mnie jednak uderzyło po uruchomieniu usługi w 2018 r. to przede wszystkim mnóstwo nowości serialowych (nie tylko produkcji HBO), ale także dużo filmów. W porównaniu z Netflix jest moim zdaniem dużo lepiej. Wyróżnione pozycje to hity kinowe z ostatniego roku czy dwóch i naprawdę wystarczy kilka sekund przeglądania, żeby zaraz coś rozpoznać i chcieć usiąść do seansu.

W porównaniu ze stanem jeszcze sprzed paru lat na HBO GO pojawiło się także dużo polskich produkcji - za to olbrzymi szacunek dla serwisu. Są tu nie tylko głośne seriale jak "Wataha" czy "Pakt", ale też np. filmy Agnieszki Holland, których próżno szukać na Netflix. Choć to może się wkrótce zmienić.

A co polecam od siebie? Zobaczcie moje propozycje:

Gra o Tron

Tego serialu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Epickie fantasy przesiąknięte krwią, intrygami i niespodziewanymi zwrotami akcji zdobyło serca rzeszy widzów na całym świecie, w tym także w Polsce. Należy jednak pamiętać, że na HBO GO mamy dostępne od ręki wszystkie sezony (lektor lub napisy) w najlepszej jakości. W aplikacji będą się także systematycznie pojawiać nowe odcinki ostatniego sezonu.

HBO GO nareszcie bez abonamentu telewizyjnego

Kompania Braci

To już trochę mniej znana, a raczej chyba - zapomniana pozycja, która jednak dość wcześnie pokazała mi, jak genialne produkcje potrafi robić HBO. Oparty na faktach serial opowiada historię oddziału amerykańskich spadochroniarzy podczas II wojny światowej i do tej pory pozostaje według mnie niedoścignionym wzorcem tego klimatu.

Baby Driver

A to z kolei jeszcze "świeżynka", bo film pochodzi z 2017 r. Jest to dobry przykład na to, jak nowe i jak uznane produkcje znajdziemy w bibliotece HBO GO. A co w środku? Przede wszystkim sporo dobrej muzyki, bardzo oryginalne sceny pościgów samochodowych i strzelanin oraz niejednoznaczna fabuła i niezapomniani bohaterowie. Polecam!

The Wire

"The Wire" to dla wielu najlepszy serial, jaki kiedykolwiek powstał i jest on dostępny tylko na HBO. I faktycznie, niełatwo odmówić mu kunsztu i niespotykanego realizmu - trzeba tylko przysiąść do pierwszych dwóch, trzech odcinków. Zaręczam, że potem absolutnie wsiąkniecie w świat przestępczego Baltimore, sympatuzując lub nienawidząc bohaterów bez względu na to, czy stoją po stronie prawa, czy tworzą je sami.

Na zachętę dodam tylko, że sprawy karne z tego serialu są omawiane nawet na polskich zajęciach z kryminologii, a na uczelnie w USA poświęcają całe przedmioty tej jednej produkcji HBO.

Dokumenty

HBO GO to jednocześnie ogromna kopalnia filmów dokumentalnych. Oprócz nowszych pozycji jak wspomniane wyżej przyrodnicze "Królestwo", znajdziecie tutaj też filmy będące wręcz klasyką polskiego i zagranicznego dokumentu. Polecam zobaczyć np. "Czekając na sobotę" o życiu na prowincji w Polsce czy "Wyznania mordercy" o Richardzie Kuklinskim.

Produkcje polskie

"Wataha", "Pakt", "Bez tajemnic" - te produkcje, które zobaczymy tylko w HBO zdążyły sobie już zaskarbić sympatię polskich widzów. Oprócz seriali w serwisie znajdziemy też sporo dobrych polskich filmów: "Pitbull. Nowe porządki", "Pokot" czy "Yuma".