Nie podejrzewałem, że zwiększona ilość spotkań odbywających się przez internet, dotknie również mnie. Jak wiadomo, z racji panującej pandemii koronawirusa wszyscy chcą zachować względy bezpieczeństwa, więc kontakt przez sieć jest tutaj najbardziej odpowiedni. W moim przypadku znikoma ilość spotkań odbywa się poprzez Zooma. Głównym narzędziem, z którego korzystam jest Google Meet. Zaprzyjaźniłem się z tą platformą również ze względu na mojego tatę, który w ten sposób prowadzi lekcje dla swoich uczniów. Google Meet jest wygodnym narzędziem, które ciągle jest rozwijane. Niebawem ma być do niego wdrożona jedna nowość, na którą czekałem, bo miałem kilka wpadek.

1

„Zielony pokój” w Google Meet

Google zapowiedziało, że w Meet pojawi się możliwość sprawdzenia poprawności funkcjonowania naszego setupu przed dołączeniem do rozmowy. Namiastka takiego rozwiązania już funkcjonuje w usłudze – pozwala na włączenie/wyłączenie kamery i mikrofonu, a także zmianę ustawień. Jednak, żeby to zrobić, trzeba poświęcić trochę czasu. Nowość, która ma się pojawić w Meet ma nam dać szybszy dostęp do tego typu kontroli. Przed dołączeniem do rozmowy, zobaczymy przycisk „Sprawdź swoje audio i video”. Po jego kliknięciu pojawi nam się dodatkowe okno. W nim zostanie zaprezentowany podgląd z kamery, a my będziemy mogli szybko zmienić urządzenia wejściowe (np. kamera wbudowana lub zewnętrzna, mikrofon) i wyjściowe (głośniki, słuchawki). Wszystko to bez konieczności zagłębiania się w menu i poszukiwaniu ustawień. Google nazwało omawiane okienko „zielonym pokojem”. Podaje też, że w ten sposób np. wyeliminujemy problem przypadkowo wyciszonego mikrofonu. „Zielony pokój” pozwoli nam także na odpowiednie przygotowanie się do spotkania – dopracować oświetlenie, czy też naszą postawę.

2

Nowa funkcja pomoże w przygotowaniu do spotkania

Wymieniona nowość ma pojawić się w Google Meet w ciągu najbliższych 2 tygodni. Mi akurat się przyda, bo jak wspominałem wyżej, zaliczyłem kilka wpadek. Otóż zdarzało mi się dołączać do spotkania, a w jego trakcie okazywało się, że nie działa mi mikrofon lub mnie w ogóle nie widać. Problemy wynikały głównie z rotacji sprzętu – korzystania z testowanych urządzeń, wbudowanej kamery, czy też posiłkowanie się aparatem fotograficznym. Przechodzenie przez ustawienia, to konieczność sięgnięcia do menu, o czym też nie wszyscy użytkownicy usługi wiedzą. „Zielony pokój” niewątpliwie przyspieszy kontrolne sprawdzenie poprawności funkcjonowania wszystkich urządzeń i obejdzie się bez zbędnych wpadek.

Źródło: Google


Posłuchaj nas!