Niemniej wygląda na to, że znalazłem tytuł, który wciągnie mnie bez reszty. O czym mówię? O nowym tytule Blizzard o nazwie Hearthstone. Wprawdzie wiedziałem już jakiś czas temu, że pracują nad tą grą, ale generalnie totalnie mnie ona nie zainteresowała. Do wczoraj, kiedy otrzymałem mejla z zaproszeniem do testów wersji beta. Zainstalowałem grę, zaciekawiony tym cóż to nowego, legendarny producent gier przygotował i… nie zawiodłem się. Wprawdzie zagrałem raptem kilka rozgrywek, ale gra bardzo przypadła mi do gustu.

hearthstone

Czy jest Hearthstone? To odzwierciedlenie gier karcianych. Osoby znające temat z pewnością załapią od pierwszej chwili o co właściwie chodzi. Ci, którzy z karciankami nie mieli do czynienia, nie powinni mieć też wielkich problemów z rozgrywką. Otóż wybieramy bohatera, który posiada umiejętności defensywne/ofensywne i na zasadzie tur walczymy z przeciwnikiem. Rzucenie (wykorzystanie) każdej karty związane jest z ograniczeniem (kryształów), które równomiernie rośnie po każdej rundzie. Wbrew pozorom, rozgrywka nie jest wcale prosta. Trzeba umiejętnie wykorzystywać karty, by wygrać z przeciwnikiem. Po każdej turze otrzymujemy losową kartę i dodatkowy kryształ do wykorzystania.

Hearthstone2

Na początku dostajecie tutorial, walka odbywa się z 5cioma przeciwnikami, sterowanymi przez komputer. Następnie, gdy dojdziecie do wprawy, możecie (co dla mnie najważniejsze) podjąć się walki z prawdziwym graczem. System rankingowy dopasowuje przeciwnika o podobnych umiejętnościach. Ja osobiście po kilku rundach jeszcze z nikim nie wygrałem, dlaczego? Dlatego, że przeciwnicy z reguły mieli lepsze karty. A skąd zapytacie? Otóż wykonując zadania (np. rozegraj dziesięć walk) otrzymują wirtualne złoto, za które mogą kupić paczkę losowych kart. Dzielą się one na ogólne lub konkretnie dedykowane konkretnej profesji (w grze jest ich kilka). W trakcie rozgrywki, po każdej rundzie dostajemy losowo kolejną kartę, więc warto mieć w zapasie kilka naprawdę sensownych.

Hearthstone3

Całość opakowana jest w świetne animacje, dźwięki i całkowicie po Polsku (!!!), co daje ogromną przyjemność z rozgrywki. Klasy postaci ich głosy, okrzyki czy inne dźwięki żwycem wzięte z WoW, w związku z tym jeśli ktoś miał do czynienia z tą kultową MMORPG, będzie się czuł jak w domu. Jak zaś Blizzard zamierza na grze zarabiać? Na całe szczęście nie ma żadnych abonamentów, jedyne co to można dokupić trochę wirtualnego złota, za prawdziwe pieniądze (uwaga ceny dość przerażające), ale kto by tam kupował ;-)

Gra jest totalnie niebanalna i odstaje od schematu tego co jest w sieci. Ważne jest to, że jest ona w pełni darmowa, a jeśli ktoś się uprze to oczywiście będzie mógł wydać trochę pieniędzy. Ja już wiem co będę robił w weekend,  a Wy jeśli nie chcecie się wciągnąć, to zdecydowanie nie instalujcie tej gry ;-)