Gorąca premiera - Lumix S1 i S1R - oto 9 najważniejszych nowości




Gorąca premiera - Lumix S1 i S1R - oto 9 najważniejszych nowości

Opublikowano 4 miesiące temu -

W czasie gdy Canon uważa, że rynek będzie się kurczyć i nie warto inwestować w rozwój bezlusterkowców, Panasonic prezentuje nowe modele. W zeszłym roku pojawiły się plotki, że producent postanowił zaprezentować pełnoklatkowego bezlusterkowca. Już we wrześniu Japończycy zaprezentowali nowy produkt, jednak nie wiedzieliśmy o nim za dużo i wszystkie informacje były skrzętnie ukrywane.

Wszystko już wiemy. Na corocznym Digital Imaging Seminar Panasonic przedstawił pełną specyfikację swoich nowych modeli. Seria aparatów G, a szczególnie GH podbiły serca filmowców swoimi możliwościami oraz ergonomią. Panasonic wyciska ile się da z matrycy Mikro Cztery Trzecie. Magiczne słowa - pełna klatka - zawsze rozbudzała wyobraźnię twórców. Ten rynek zdominowało Sony swoją serią A7, a filmowcy szczególnie pokochali “noktowizor” - A7s2. Widząc popularność tego segmentu Canon i Nikon wypuściły swoje produkty, EOS R i Z7 oraz Z6. Teraz łokciami chce się w tym rejonie rozpychać Panasonic.

Oto Panasonic Lumix S1 i Lumix S1r

Lumix S1 wydaje się skierowany dla filmowców, a S1R dla fotografów.
Modele różnić się będą przede wszystkim matrycą. S1 będzie posiadać matrycę CMOS 24,2 Megapiksele, a S1R 47,3 Megapiksela. Czułość ISO w modelu z większym sensorem ma wynosić od 50 do 25600, a w modelu z mniejszym do 51200 ISO.

Filmowanie i fotografowanie z ręki

Ponadto aparaty będą zapewniać stabilizację na poziomie 6 EV w systemie Dual IS, dzięki nowemu procesorow Venus Engine 5-osiowa stabilizacja w korpusie w połączeniu z 2-osiową stabilizacją w obiektywach zapewni płynne ujęcia z ręki oraz nieporuszone zdjęcia nawet podczas długich czasów naświetlania. Przy użyciu samej stabilizacji matrycy skuteczność ma wynosić 5,5 EV.
Wizjer ma pokazywać wykres informujący nas na żywo jak bardzo stabilnie trzymamy aparat oraz jak bardzo wysilony jest system stabilizacji. Dzięki temu możemy kontrolować sposób trzymania i poruszania aparatem.
Minimalny czas migawki mechanicznej to 1/8000 s.

Ulepszony autofocus

Autofocus będzie oparty na detekcji kontrastu i technologii DFD Panasonica. Według producenta system będzie reagować z prędkością 0,08 s. Ma on działać w warunkach oświetleniowych już od -6 EV aż do 18 EV. Sztuczna inteligencja ma rozpoznawać i śledzić ludzi, koty, psy i ptaki. Dostępna będzie także detekcja twarzy, oczu, a nawet źrenic. System DFD w niektórych wypadkach sprawdzał się lepiej niż detekcja fazy, lecz jego piętą achillesową jest tryb AF-C, co wyklucza go z fotografii sportowej.

Panasonic S1 i S1R zapewnią zdjęcia seryjne z prędkością 6 kl./s z ciągłym AF i 9 kl./s z pojedynczym AF.

Tryb 8K Photo

Znany z innych modeli Panasonic tryb 4K Photo pozwoli teraz na rejestrację 8 Megapikselowych zdjęć z prędkością nawet 60 kl./s. Jeśli to za mało, producent dodał także tryb 8K Photo, który pozwoli na rejestrację 18 megapikselowych zdjęć z prędkością 30 kl./s.

Prezes Canona twierdzi, że rynek aparatów cyfrowych skurczy się o 50%. Co dalej z Canonem?

Tryb High Resolution

Dostępny będzie tryb wysokiej rozdzielczości, który pozwoli na zrobienie zdjęć w 96 Megapikselach dla S1 i 187 Megapikselach dla S1R. Tryb ten łączy obraz ze zdjęć uchwyconych w czasie ośmiu ekspozycji, a system stabilizacji dokonuje korekt pozycji matrycy. Powstały w ten sposób plik RAW będzie mieć wielkość 16 736 x 11 168 pikseli!

Trzy wyświetlacze

Japoński producent chwali się wizjerem OLED o najwiękzej na rynku rozdzielczości 5,76 mln punktów. Dodatkowo płynność obrazu zapewnia odświeżanie na poziomie 120 kl./s i opóźnienie wynoszące 0,005 s. Wizjer posiada kontrast na poziomie 10 000:1. Co ciekawe producentem matrycy w tym wizjerze jest Sony.
Odsunięta od korpusu muszla sprawia wrażenie ułatwiającej pracę w okularach.
Dotykowy, ruchomy w dwóch osiach, 3 calowy ekran o rozdzielczości 2,1 mln punktów oraz dodatkowy, największy w swojej klasie, podświetlany, ciekłokrystaliczny ekran na górze obudowy zapewniają wygodę pracy.

Panasonic, czyli filmowanie

Wideo, czyli to za co użytkownicy kochają Panasonica. Nowe modele będą zapewniać 60 klatek na sekundę w 4K. Przy 30 kl./s będzie dostępny odczyt z całej matrycy. Na karty SD lub XQD nagramy materiał w 8 bitach i próbkowaniu 4:2:0, a poprzez HDMI 8 bit 4:2:2.

Seria S1 będzie posiadać krzywe gamma w standardach Cinelike D, Cinelike V, Like709, V-Log oraz nowy Hybrid Log Gamma (HLG), pozwalający na nagrania HDR. Tryb High Speed Video pozwala na nagranie materiału w 180 kl./s  w trybie FullHD.

Panasonic słynie z dodawania usprawnień w aktualizacjach firmware. Jeszcze w tym roku Panasonic ma udostępnić zakup specjalnego klucza, umożliwiającego nagrywanie w 10 bitach 4:2:2 w 4K 60 kl./s przez HDMI, a na karty w 10 bitach 4:2:2 w 4K 30 kl./s. Ponadto ten specjalny firmware udostępni nam zapis przy użyciu V-Loga. W menu znajdziemy też tryb 6K z odczytem 30 kl/s. Materiały w FHD i 4K 30 kl./s nagramy bez ograniczeń czasowych. W przypadku 4K 60 kl./s jednorazowo możemy nagrać 30 minut materiału.

Aparat posiada złącza mikrofonowe i słuchawkowe. Źródła XLR będzie można podłączyć poprzez gorącą stopkę przy użyciu specjalnego adaptera. Na razie nie jest znana data ani cena aktualizacji oprogramowania pozwalającej na zapis w 10 bitach 4:2:2 oraz V-Log. W przypadku GH4 i GH5 V-Log kosztował ok. 400 zł.
Najciekawsze jest jednak jak nowy Lumix będzie radzić sobie w słabych warunkach oświetleniowych.

Zupełnie nowa konstrukcja

Korpus został wykonany ze stopu magnezu i jest odporny na warunki zewnętrzne - pył, zachlapania oraz temperatury do -10 stopni Celsjusza. Konstrukcja ma zapewniać większą wytrzymałość i odporność na uderzenia.

Nie będą to też małe aparaty jak w systemie M4/3, wielkością będą przypominać lustrzanki, co może być gwarancją ergonomii lub wręcz przeciwnie - opinię mogą być podzielone. Podobny ruch użycia większych niż konkurencja wymiarów zastosował Olympus w swoim nowym flagowym aparacie.

Choć konstrukcja przypomina Panasonica G9, jest dużo większa. Wymiary nowych body to 149x110x97 mm, a waga wynosić będzie 899 g. Migawkę zaprojektowano na 400 000 cykli.

Aparat posiada dwa gniazda kart SDXC UHS-II i XQD. Japończycy obiecali dodać w przyszłości kompatybilność z kartami CFexpress. Akumulator ma pojemność 3050 mAh, jest to spora wartość, ma ona pozwolić na wykonanie ok. 380 zdjęć, ale żeby ocenić wydajność należy poczekać na testy. Podane parametry zgodne z normą CIPA () nie napawają optymizmem.

Ergonomia

Producent obiecuje ergonomiczne rozmieszczenie przycisków. Seria GH słynęła z bardzo dobrej ergonomii, więc można zaufać Panasonicowi w tej kwestii.

Układ przycisków wydaje się przemyślany, w przeprojektowanym menu mają znaleźć się opcje personalizacji. Jest też 5 podświetlanych przycisków i tryb nocny, gdzie główny wyświetlacz staje się monochromatyczny w odcieniach czerwieni. Pojawił się joystick, wybierak wielokierunkowy, przyciski funkcyjne oraz dźwignie, które wcześniej nie pojawiały się u tego producenta. Jednym przełącznikiem można zablokować do 8 elementów sterowania czy przełączać się między zestawami ustawień - do 20 funkcji.

Nowy system, nowe obiektywy

Aparaty serii Lumix S będą posiadać nowy bagnet L, który powstał dzięki współpracy Panasonica, Sigmy i Leiki. Firmy będą wspólnie rozwijać cały system SL. Do 2020 mają powstać aż 42 obiektywy!

Wraz z aparatami pojawią się pierwsze obiektywy systemu SL. Będą to:

  • Lumix S PRO 50 mm F1.4,
  • Lumix S PRO 70-200 mm F4 O.I.S.,
  • Lumix S 24-105 mm F4 MACRO O.I.S.

Obiektywy mają kosztować kolejno 2299, 1699 i 1299 dolarów (ok. 8600, 6300 i 4800 zł)

Akcesoria

Adapter XLR, grip akumulatorowy, muszla oczna, wężyk zdalnego wyzwalania i ładowarka USB pozwalająca na naładowanie akumulatora w dwie godziny. W trakcie ładowania będzie możliwość używania aparatu. Lumix S1 i S1R nie posiadają wbudowanej lampy, wykorzystać będzie można lampy Panasonica: FL580L, FL360L czy FL200L. Czas synchronizacji to nawet 1/320 s.

Cena

Panasonic Lumix S1 i S1R mają pojawić się w sprzedaży w marcu. Cena za model S1 ma wynosić 2499 Euro (ok. 11 000 zł) i 3699 Euro za model S1R (ok. 16 000 zł).

Czy po tej premierze Sony pokaże trzecią generację serii A7s?


Autorem artykułu jet Krzysztof Pacholski.