GoPro Hero 8 Black - czy powalczy z Osmo Action? Kilka pierwszych wrażeń

GoPro Hero 8 Black - czy powalczy z Osmo Action? Kilka pierwszych wrażeń

Opublikowano 29.10.2019 14:24 -


To będzie test, na który czekałem długo, właściwie od momentu testu DJI Osmo Action. Byłem i dalej jestem bardzo ciekawy, jak wygląda odpowiedź GoPro na kawał świetnego sprzętu od DJI, z którego korzystam cały czas. W moje ręce trafiła właśnie GoPro Hero 8 Black, a to kilka pierwszych wrażeń, tym bardziej ciekawych, że to mój pierwszy kontakt z tą marką.

GoPro od zawsze było obiektem moich westchnień. Nigdy nie znajdowałem jednak wystarczającego powodu, by kupić sobie tę kamerkę. Bo i sporty, które hobbystycznie uprawiałem, nigdy nie nadawały się do gromadzenia video (w końcu jeżdżenie na szosówce nie należy do zbyt emocjonujących). Kiedy jednak w końcu postanowiłem, że czas kupić urządzenie do video-recenzji, które hobbystycznie zacząłem robić, potrzebowałem drugiego urządzenia. W końcu znalazłem rozsądny powód, dlaczego potrzebuje GoPro. Sumienie uspokojone, a ja sprawiłem sobie... DJI Osmo Action, które akurat kilka dni później miało premierę i to była zdecydowanie świetna decyzja.

DJI Osmo Action jest ze mną od kilku miesięcy i to naprawdę kawał świetnego sprzętu. Zrobiłem dla Was obszerne video:

Jednak po zabawach z Osmo wiedziałem, że GoPro nie spocznie na laurach i przygotuje godną odpowiedź, by być dalej bezkompromisowym królem kamerek sportowych. Tak się składa, że na testy redakcyjne dostałem ich najnowszy produkt Hero 8 Black, które będę mógł w najbliższym czasie przetestować.

Kiedy oglądałem materiały premierowe, wiedziałem że GoPro odrobiło zadanie domowe, a pojawienie się DJI na rynku, tylko ich do tego zmobilizowało. Dlatego tym bardziej jestem ciekawy, jak będzie wyglądać bezpośrednia konfrontacja obu sprzętów. Przez najbliższe dni obie kamerki, zamontowane na jednym statywie, będą mi towarzyszyć, by sprawdzić je w każdych możliwych warunkach. Na końcu planuję przygotować obszerny materiał video, który będzie jednoznacznie odpowiadał, na którą z nich powinniście się zdecydować.

Wracając jednak do GoPro Hero 8 Black, to pierwszą zauważalną nowością jest składany uchwyt, który można schować w obudowie kamerki. To doskonały przykład na banalne i genialne zarazem rozwiązanie! Wielki szacunek, bo to pozwala uniknąć topornych ramek, które oczywiście stanowią dodatkową ochronę, ale dla mnie są zwykłym utrapieniem. No dobrze, ale co właściwie znajdziemy w opakowaniu?

W zestawie nie ma zaskoczeń. Prócz paczki papierów (instrukcji, naklejek) mamy do dyspozycji kabel USB-C do ładowania urządzenia, naklejka z mountem i sam mount. Do tego zaskoczenie, bo znalazłem w środku kartę microSD z adapterem - Sandisk Extreme 32GB. Po włożeniu baterii, czas na pierwsze uruchomienie. Tuż po włączeniu urządzenia zostałem poproszony o zainstalowanie aplikacji mobilnej, by proces uruchomienia kamerki przebiegł pomyślnie. Aplikacja połączyła się bardzo sprawnie, szybko ją wykrywając.

Bez zaskoczenia przyjąłem informację o aktualizacji, ale z ciekawości chciałem przejrzeć, co właściwie zostało zmienione. Dostałem piękny komunikat:

No dobra, przytrafia się najlepszym, przeżyję fakt, że nie będę mógł się oddać lekturze nowości i zmian. Najpewniej z powodu zgrywania aktualizacji na kamerkę złapała ona zauważalną temperaturę, a bateria w ciągu kilku minut z 23% zmniejszyła objętość do 11%. Potem już tylko kłopot z jej wyłączeniem (komunikat: Powering off przez ok. 40 s), ale być może wszystko to powiązane było z aktualizacją.

Przy okazji unboxingu miałem okazję, a właściwie zostałem nieco przymuszony, by naładować urządzenie. Po drugiej godzinie ładowania, byłem zdziwiony, bo cały proces trwał dużo krócej niż w przypadku Osmo Action. Jak się okazuje, obie kamerki mają właściwie taką samą pojemność baterii: (Osmo: 1300mAh, Hero 8 Black: 1280mAh), ale ta od DJI ładuje się do pełna w 88 minut, natomiast Go Pro potrzebuje 190 minut. Różnica zauważalna. Sprawdzimy, jak wypada ich żywotność w warunkach polowych.

Prócz kilku próbnych nagrań i przejściu przez menu, nie starczyło czasu na nic więcej. Przygotowany mam jednak mount i jak wspomniałem, oba sprzęty będą mi towarzyszyć w codziennych znojach, byście mogli ocenić, która kamerka sprosta Waszym wymaganiom. Jestem bardzo ciekawy, jaki będzie wynik finalny, tym bardziej że to zdecydowanie pojedynek tytanów. Świetnie, że mamy konkurencję w tym segmencie sprzętów technologicznych, bo to zawsze kończy się korzyścią dla klienta.

Video-recenzja już niebawem.

Wieści z Rozładowani.pl