Google zgarnia coraz więcej ruchu dla siebie | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Google zgarnia coraz więcej ruchu dla siebie

Opublikowano 5 lat temu - 10


Wyszukiwarka Google powoli zmierza w dosyć nieprzyjemnym kierunku dla wszelkich webmasterów i właścicieli stron. Kierunek ten pewnie też nie jest zbyt dobry dla zwykłych konsumentów tejże wyszukiwarki. Ostatnio Google coraz bardziej stara się zatrzymać użytkowników na swoich usługach, nie dopuszczając ich do innych stron.

Dwa przykłady z ostatnich kilku dni

Kilka dni temu Google ogłosiło na swoim blogu nowy sposób wyświetlania obrazków w Google Images. Zmiana polega na tym, że tym razem po kliknięciu w interesujący nas obrazek nie jesteśmy przekierowywani na podgląd strony w tle i wybrany obrazek na środku, ale wita nas ciemne tło z samym obrazkiem. Tym samym mamy zerowy ruch z Google Images, no chyba, że internauta kliknie w przycisk Odwiedź stronę. Innym „obrazkowym” minusem jest to, że wyświetlając taki obrazek Google pobiera transfer ze strony na której on się znajduje.

Dalej mamy coś co rzuciło mi się dziś w oczy, czyli nowy wygląd „widgetu” pogodowego, który zaserwowało nam Google. Oprócz wszechobecnego AdWordsa przy wynikach poniżej mamy nowy, wielki (wielki bo zasłania pół strony, także TOP1 jest widoczne dopiero po zescrollowaniu) „widget” z pogodą. Z pięknym podziałem na temperaturę, szansę opadów i wiatr. Ten wiatr to teraz w oczy bardzo powieje wszystkim stronom z pogodą, które nie wykupią AdWordsów, bo znajdą się poniżej Google’owskiego „widgetu” . A po co miałby ktoś klikać w strony z organików, skoro już całą pogodę obejrzał sobie na „widgecie”? Spadek ruchu będzie bardzo odczuwalny.

pogoda

To tylko dwa przykłady z ostatniego tygodnia, tego jak Google zaczyna zgarniać cały ruch dla siebie. Do tego dorzućmy choćby jeszcze wprowadzaną porównywarkę cenową i inne serwisy, które Google wciela by dbać o użytkowników, a niedługo okaże się, że zamiast World Wide Web będziemy mieć World Google Web. Wiem, że to ich wyszukiwarka i mogą robić co chcą, ale bez przesady...

PS. Bing.pl