Google zakazuje Zoom na służbowych komputerach

Google zakazuje Zoom na służbowych komputerach

Opublikowano 9.04.2020 14:49 -


W dobie rosnącego zapotrzebowania na wideokonferencje ogromną popularność platformy Zoom wykorzystali hakerzy – zabezpieczenia okazały się znikome i łatwe do obejścia. W związku z tym Google zakazał swoim pracownikom używać tego oprogramowania do komunikacji na służbowych komputerach.

Decyzja firmy z Mountain View ma bardzo proste i zrozumiałe podłoże – Zoom najwyraźniej dał się zaskoczyć skokiem wykorzystywania serwerów do łączności i kompletnie zaniedbał zabezpieczenia. Kilkukrotnie okazywało się już, że za pośrednictwem tej platformy hakerzy mogą przejmować komputery, sterować kamerkami internetowymi czy uzyskiwać dane do Facebooka. Mogą także uzyskać hasła zapisane na komputerze, a nawet adresy domowych niczego nie świadomych użytkowników. Nie czekając na rażące wpadki w systemie komputerów służbowych, Google wykreślił Zoom z listy aplikacji zatwierdzonych do użytku i zablokować dostęp swoim pracownikom zakazując korzystania z „nieautoryzowanych aplikacji”. Inna sprawa, że nie ma problemu z zalogowaniem się na portal przez przeglądarkę…

BuzzFeed informuje, że raport wskazuje po prostu na „niewystarczające standardy ochrony”. Nietrudno spojrzeć na sprawę z nieco innej perspektywy – Google ma w swojej ofercie konkurencyjną aplikację Meet i trudno się spodziewać, żeby zachęcał swoich pracowników do wykorzystywania „obcego” oprogramowania, zwłaszcza przy niegasnących informacjach o fatalnych zabezpieczeniach Zooma.

Pandemia wirusów również w Internecie

Wcześniej z oprogramowaniem pożegnały się już m.in. amerykańskie szkoły i program SpaceX. Zoom poinformował o 90-dniowym „zamrożeniu” działania w celu dokładnego sprawdzenia zabezpieczeń. Niestety w dobie pandemii COVID-19 okazuje się, że nie wszyscy skupieni są na walce z wirusem, a próbują wykorzystywać zdecydowane osłabienie społeczeństwa. Hakerzy przygotowują strony phishingowe powiązane z hasłami dotyczącymi koronawirusa, a także starają się wykorzystywać rosnącą popularność wideokonferencji. Kwarantanna i brak możliwości bezpośredniego spotkania naszych bliższych nie powinny obniżać naszej czujności dotyczącej bezpieczeństwa w sieci. Jak widać nawet proste rozmowy mogą doprowadzić do utraty kontroli nad naszym komputerem i kradzieży wrażliwych danych.

Jeśli chcemy grupowo kontaktować się ze znajomymi czy współpracownikami warto zastanowić się nad poszukaniem alternatyw dla Zooma – wspomniany Google Meet TEORETYCZNIE powinien spełnić większość oczekiwań. Chętni mogą też spojrzeć w stronę Whereby.

Wieści z Rozładowani.pl