Google wyjaśnia, w jaki sposób tysiące stron zniknęło z indeksu

Google wyjaśnia, w jaki sposób tysiące stron zniknęło z indeksu

Opublikowano 14.08.2019 13:09 -


W kwietniu tego roku Internet na chwilę zamarł. Może nie dosłownie, ale jednak. Wtedy, z powodu błędu w Google, cztery procent stron zostało usuniętych z indeksu wyszukiwarki.

Pokazało to, jak bardzo globalna sieć jest uzależniona od giganta, jakim jest Google. Witryny przestały się po prostu pojawiać w wynikach wyszukiwania. Ponad cztery miesiące zajęło firmie dokładne opisanie źródeł problemu. Raport został właśnie opublikowany.

Google dzięki temu wie co zrobić, aby podobny incydent nie pojawił się w przyszłości. Firma jasno przyznała, że nastąpiło „tymczasowe utracenie części indeksu wyszukiwania”. Stało się to na skutek wdrażania nowego indeksu wyszukiwania w centrach danych na całym świecie. Zazwyczaj była to rutynowa procedura, jednak nie tym razem. Często ją wykonywano, aby zapewnić, że centrum danych, które jest położone najbliżej użytkownika, dostarczy mu błyskawicznie najbardziej dopasowane wyniki wyszukiwania.

Google uruchamia nowy format w Google Ads - galeria reklam

Tym razem jednak w trakcie aktualizacji „niewielka liczba” dokumentów została „usunięta”. Według Google nie było ich w zaktualizowanym indeksie. Wyszukiwarka usunęła przez to tysiące stron. Wpłynęło to oczywiście na utratę ruchu przez te serwisy, a co za tym idzie – utratę dochodów. Równolegle, narzędzie Google Search Console zaczęło „wyrzucać” liczne błędy w spójności witryn.

Gigant jest zdania, że ich grupa inżynierów, która akurat pełniła dyżur, szybko zauważyła problem 7 kwietnia. Skala błędu była niestety tak duża, że przywrócenie struktury trwało do 11 kwietnia. Trzeba było zrobić to w każdym z centrów danych na świecie. Naprawienie wyników Google Search Console trwało natomiast dodatkowe dwa tygodnie.

Firma zapewniła także, że od teraz będzie częściej, ale przede wszystkim szybciej udostępniać informacje na temat ewentualnych błędów. Chodzi zarówno o wyszukiwarkę, jak i wspomniane narzędzie Google Search Console. Nowa strategia komunikacji została już przetestowana w maju. Wtedy to pojawił się o wiele mniejszy, ale równie istotny błąd w indeksie.

Wieści z Rozładowani.pl