Beneficjentami programu mają być małe i średnie firmy. Na razie nigdzie nie zaznaczono żadnych wyjątków, jeśli chodzi o regiony, dlatego można przypuszczać, że obejmie on wszystkie kraje, gdzie Google Ads funkcjonuje.

Są oczywiście pewne warunki, ale nie są one zbyt wygórowane. Kredyty dostaną te konta, które były aktywne w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Na stronie wsparcia technicznego Google możemy przeczytać:

„Małe i średnie firmy, które są aktywnymi reklamodawcami od 1 stycznia 2019 r., zobaczą powiadomienie o kredytach na swoim koncie Google Ads w nadchodzących miesiącach”.

Koronawirus: Google pomaga szkołom – bezpłatne szkolenia z pakietu G Suite

Nie jest zatem przewidziane wręczanie kredytów firmom, które dopiero teraz zakładają konta Google Ads, ale jest to sensowne rozwiązanie. Kredyty będzie można wykorzystać do końca 2020 roku we wszystkich kanałach reklamowych od Google, czyli YouTube, reklamy w wyszukiwarkach itd:

„Te kredyty reklamowe będą obowiązywać na platformie Google Ads, w tym w sieci wyszukiwania, displayowej i YouTube, a także we wszystkich typach kampanii”.

Rozpoczął się proces wdrażania i udostępniania kredytów reklamowych, na razie nie jest wiadome, jaką kwotą będą zasilone konta i czy ich wysokość będzie od czegoś zależna.

Bardzo dobry ruch ze strony Google, które chce wspomóc firmy w trudnej sytuacji, w jakiej znalazło się wiele podmiotów na świecie.


Posłuchaj nas!