Okazuje się, że Google w końcu postanowiło wyjść na przeciw temu problemowi i wprowadziło funckcjonalność, która ma ów problem rozwiązać. Narzędzie to nosi nazwę Inactive Account Manager, co w polskiej wersji oznacza Menedżer nieaktywnych kont. Nazwa jak sam gigant przyznał może mało atrakcyjna lecz samo narzędzie w końcu pozwoli zapanować nad naszymi kontami po śmierci. Sprawa wydaje się być stosunkowo groteskowa, bo właściwie co mnie to obchodzi po mojej śmierci… ;-)

Niemniej za pomocą  menedżera nieaktywnych kont, możemy ustalić co z kontem ma się wydarzyć po zadanych okresach braku aktywności użytkownika. Do dyspozycji są cztery przedziały 3, 6,9 miesięcy a także 1 rok. Konto można usunąć lub przekazać osobie, którą wskażemy jako zaufaną. Pomysłowe prawda? ;-)