Google pracuje nad tańszym Pixelem | DailyWeb.pl

Google pracuje nad tańszym Pixelem

Opublikowano 7 miesięcy temu -


Już w zeszłym roku pojawiały się plotki o tym, że Google chce mieć w swoim portfolio telefony z różnej grupy cenowej. Teraz to już pewne, firma ostro pracuje nad urządzeniem ze średniej półki, które miało by być gotowe w połowie tego roku.

Nowy Google Pixel ma być urządzeniem ze średniej półki, spodziewać możemy się tu procesorów Snapdragon z serii 400 i 600. Wiadomo też, że urządzenie przeznaczone jest głównie na rynek indyjski. To bardzo ważne dla Google by dostarczyć mieszkańcom tego kraju przystępniejsze cenowo smartfony. Oprócz nich Google chce oferować tam też całą gamę swoich usług i produktów jak inteligentne głośniki, Google WiFi oraz urządzenia Smart Home pod marką Nest. Nie dziwi mnie to, rynek indyjski to jeden z najlepiej rozwijających się rynków, dodatkowo jest drugim co do wielkości pod względem sprzedaży smartfonów, prześcigając nawet Amerykę.

Xiaomi Black Shark - lepiej zapamiętajcie to logo, bo będzie ciekawie

The Economic Times, który jest źródłem tych rewelacji twierdzi, że słabszy Pixel ma zadebiutować na przełomie lipca i sierpnia. Urządzenie przygotowywane jest z myślą o rynkach czułych na cenę i faktycznie dotyczy to Indii. Ja mam natomiast nadzieję, że Google nie ograniczy dostępności urządzenia jedynie do wspomnianego kraju i udostępni go w Europie.

Gorsza kopia iPhone - Huawei P20 lite już dostępny w przedsprzedaży

Słabszy Pixel, ale lepiej wykonany?

Chociaż nie jestem zwolennikiem systemu z zielonym robocikiem chciałbym, żeby Google tworząc tańszy model przygotowało go dokładniej, niż modele Pixel 2 i Pixel 2 XL. Za urządzenia odpowiadają odpowiednio HTC i LG. Różni wykonawcy sprzętu obu wersji, ale podobne problemy, pozwalają sądzić, że winne może być Google.

Problemów z urządzeniami jest bez liku - drenaż baterii, słabe WiFi, przerywający Bluetooth, artefakty na zdjęciach z aparatu, słabo działający czytnik palców, wypalający się wyświetlacz o złej przestrzeni barwnej, brak reakcji wyświetlacza czy problemy z połączeniami głosowymi. Mógłbym wymieniać jeszcze. mam też wrażenie, że jedna aktualizacja naprawia błędy, a wprowadza nowe. I tak od kilku miesięcy w koło.