Google Pixel 4 - po ogromnym wycieku wiemy o nim prawie wszystko

Google Pixel 4 - po ogromnym wycieku wiemy o nim prawie wszystko

Opublikowano 10.07.2019 15:25 -


Wiele osób z wytęsknieniem czeka na nowego flagowca Google. To jedna z trzech, gorących smartfonowych premier, na które pozostało nam czekać w tym roku. Czy najlepsza? Sami oceńcie!

Jeśli czytaliście mój artykuł o Google Pixel 3a to wiecie, że jestem sceptycznie nastawiony do tego modelu. Od czasu do czasu pojawiają się tam nowe komentarze. Ostatnio ktoś pisał nawet, że ten model świetnie się sprzedaje. Nie bez powodu! Duże sieci sklepów jak Best Buy potrafią obniżyć cenę nawet do 200 dolarów, żeby ktokolwiek go nabył. Czy Pixel 4 podzieli jego los? Niekoniecznie!

Pogoń za konkurencją

Od jakiegoś czasu wiemy jak ma wyglądać nowy Google Pixel 4. Model ten zaoferuje potrójny układ aparatu fotograficznego umieszczony na kwadratowej wysepce. Jedno oczko będzie nowym typem czujnika „spektralnego” a nie aparatem ToF jak sądzono wcześniej. Czym on właściwie jest jeszcze nie wiemy. Dwa następne będą normalnymi aparatami, przy czym jeden z nich to obiektyw tele — co odkryto w kodzie źródłowym aplikacji kamery. Spekuluje się też, że aparat z obiektywem tele pozwoli na wykonywanie zdjęć w wielkości 16 MP, ten główny ma mieć 12 MP. Takie rozwiązanie zasilone przez Google Visual Core może dawać niesamowite efekty.

Z przodu, podobnie jak u poprzednika znajdziemy podwójny aparat, który znalazł miejsce tuż ponad wyświetlaczem. Plotki nie zdradzają czy Google postawi na czytnik palców pod wyświetlaczem, bowiem na tylnej ściance go brakuje. Wiadomo natomiast, że opracowano specjalny system rozpoznawania twarzy opierający się na 5 czujnikach, podobny do Apple Face ID. Jeden z tych czujników prawdopodobnie będzie używany do obsługi gestów na podobnej zasadzie co LG G8.

Wyświetlacz tego modelu ma być większy niż u poprzednika, wszystko dzięki mniejszym ramkom i minimalnym podbródkiem u dołu. Jego fizyczny rozmiar to 147.0 × 68.9 × 8.2 mm (9.3 mm w miejscu kamery).

Pixel 4 w wersji XL dysponować ma podwójnym układem kamer, umieszczonym w wycięciu w wyświetlaczu na wzór Samsunga Galaxy S10+. Rozmiar fizyczny tego telefonu to 160,4 × 75,2 × 8,2 mm (9.3 mm w miejscu aparatu). Oba modele będą więc trochę większe od poprzednika. Mówi się o tym, że Pixel 4 XL ma mieć ekran wielkości 6.2 cala. Trochę to dziwne, że przy większych wymiarach fizycznych ekran będzie mniejszy od poprzednika.

Oczywiście Pixel 4 zaoferuje podzespoły godne flagowca. Procesor Snapdragon 855 w parze z 6 GB pamięci RAM ma być bazowym wariantem telefonu. Telefon dysponuje 128 GB pamięci na dane. Prawdopodobnie będzie też działać na Androidzie 10, zaraz po wyjęciu z pudełka.

Dostępność i ceny

Google przedstawi swojego flagowca na specjalnej imprezie na początku październiku. Będzie tam można też zobaczyć inny nowy sprzęt, w tym urządzenia typu Home Hub z asystentem Google. Oficjalna dystrybucja ruszyć ma już tydzień po tym wydarzeniu, tymi samymi kanałami jak dotychczas (tylko wybrane kraje).

Poprzednik modelu Pixel 4 zadebiutował w bazowej wersji w cenie 800 dolarów oraz 900 dolarów za wersję XL. Google zwiększyło dostępną pamięć, dodało aparaty fotograficzne i wprowadziło szereg innych zmian — spodziewał bym się więc sporego wzrostu ceny.

Wieści z Rozładowani.pl