Google Pixel 4 i 4 XL - wszystko co już o nich wiemy

Google Pixel 4 i 4 XL - wszystko co już o nich wiemy

Opublikowano 18.03.2019 10:05 -


Google Pixel serii 3, chociaż ma kilka braków, ogólnie jest świetnym telefonem. Początek roku przyniósł kilka premier, które przyćmiły jego blask. Google nie rezygnuje z walki i ma zamiar pod koniec roku przedstawić nową odsłonę swoich telefonów. Jak będą wyglądały i co kryją w środku? Mamy już pierwsze wieści.

Nowe modele nie będą rewolucyjne, przynajmniej z tego, co na razie wiemy. Google skupi się raczej na dotrzymaniu tempa, które nadaje konkurencja. Nowsze podzespoły są zrozumiałe. Czy Google potrzebuje jednak podwójnych aparatów z tyłu i przodu oraz bezramkowego wyświetlacza? Przecież świetnie im szło i bez tego.

Nowy procesor, więcej pamięci oraz obsługa 5G

Nowy Pixel 4 i większa wersja 4 XL mają pracować pod kontrolą Qualcomm Snapdragon 855. Mówi się też, że nowa linia wystartuje w konfiguracji 6 GB pamięci RAM oraz nawet 128 GB pamięci dla użytkownika. Oczywiście do gamy modeli dołączą też wersje w większą ilością pamięci. Nie wiemy na razie, jakie będzie jej maksimum. Prawdopodobnie nowe Pixele dalej nie będą obsługiwały kart pamięci.

Chociaż sieci 5G w większości krajów na świecie nie są nawet po części rozwinięte. Google planuje pokazać nowe Piksele z modemem 5G. Będzie to jednak tylko pokaz własnych możliwości. Coś co będzie dużo bardziej użyteczne to obsługa sieci w trybie Dual SIM. Owszem poprzednie modele też na to pozwalały, ale para SIM oraz E-SIM nie działała w trybie Dual Standby. Teraz obie karty mają pracować jednocześnie.

Wizualizacja na podstawie szkiców patentowych /Jonas Dähnert

Podwójne aparaty i ekran bez ramek

Jest takie powiedzenie, którego używają filmowcy z Hollywood — dobre rzeczy przychodzą po trzykroć lub tylko raz. Łacińska zasada (na której bazują) „perfekcyjnej trójki” nie jest regułą a nawet jeśli, to są od niej wyjątki. Mam nadzieje, że wierzą w to projektanci Pixela. Czwarta odsłona serii może nie być taka, jakiej spodziewali się dotychczasowi nabywcy. Klienci Pixela to indywidualiści, dla których Google płynęło pod prąd — teraz popłynie z prądem. Co to oznacza?

Google zdecydowało się na zastosowanie podobnych rozwiązań co konkurencja. Użytkowników tego nie brakowało, ale nowy Google Pixel 4 XL posiada podwójny aparat z przodu w wyciętym ekranie oraz podwójny z tyłu. Ekran urządzeń będzie bezbramkowy, chociaż znajdzie się tam miejsce dla głośników. Podwójny aparat będzie prawdopodobnie obsługiwał zaawansowany system rozpoznawania twarzy, ale nie wiemy, czy będzie on dodatkiem, czy całkiem zastąpi czytnik palców. Ciekawostką jest też fakt, że model 4 (bez XL) nie posiada wycięcia w ekranie na moduł aparatu.

Cena i dostępność

Oba modele mają mieć swoją premierę na początku października. Do sklepów trafią na przełomie października i listopada. Google Pixel będzie kosztował od 799-850 dolarów. Model 4 XL będzie kosztował 899-950 dolarów.

Podobają się Wam zmiany w nowych modelach? Mnie nie bardzo. Jeśli jednak Google potrafi tyle wyciągnąć z jednego aparatu, to zastanawiam się, co potrafi zrobić z dwoma.