Google padło na 2 minuty - ruch w internecie spadł o 40%. Czy jesteśmy niewolnikami giganta? | DailyWeb.pl

Google padło na 2 minuty - ruch w internecie spadł o 40%. Czy jesteśmy niewolnikami giganta?

Opublikowano 4 lata temu - 1


Zastanawialiście się czym byłby internet gdyby nie było Google?

Z czym kojarzy się internet? Wiele osób odpowiedziało by jednoznacznie, że z Google. Dlaczego? Odpowiedź zdaje się być stosunkowo prosta- gdyż to z reguły od niej rozpoczyna się internetowa wędrówka w poszukiwaniu informacji. Co by się stało, gdyby Google przestało funkcjonować wraz ze swoimi wszystkim usługami?

Internet bez wyszukiwarki, Youtuba czy Gmaila? Patrząc na to z dużym dystansem to zdaje się, że musiałbym diametralnie zmienić swoje przyzwyczajenia, bo mimo że Google ma konkurencję, która przejęłaby prym dowodzenia, to z jakiegoś racjonalnego powodu nie jest ona aktualnie liderem. Dlaczego? Bo wyraźnie ma mniej do zaoferowania. Z drugiej strony, patrząc na taką sytuację bardziej emocjonalnie, to internet by 'umarł'!

Próbkę takiej internetowej katastrofy mieliśmy dwa dni temu, kiedy to usługi Google takie jak wyszukiwarka, Youtube, Gmail czy Google Drive przestały działać. Pomimo tego, że były to tylko dwie minuty w przerwie działania usługi to sytuacja jest bez precedensu. Dlaczego? Nie dlatego, że uświadomiło to wszystkim ułomność i bariery technologiczne, na które nawet najlepsi rynkowi gracze są podatni. Skale zjawiska doskonale przedstawia wykres serwisu GoSquared, który prezentuje że w tym czasie ruch internetowy spadł o bagatela 40%!

google_outage_graph

 

To pokazuje jak bardzo użytkownicy internetowi zaangażowani, jak wielki ruch w internecie oparty jest o usługi Google. Co by było gdyby Google z dnia na dzień zniknęło? Pewnie to samo co z konkurencją słynnego czytnika Google Reader, tuż po ogłoszeniu faktu jego likwidacji. Alternatywne usługi do tych, które oferował gigant zostałyby zalane taką ilością ruchu, że ich serwery zostałyby sparaliżowane a wylizywanie się z ran pewnie zajęło by chwilę. Cała luka w internetowym ruchu zostałaby uzupełniła by się jednak stosunkowo szybko. Niemniej uważam, że i tak nikt nie jest gotowy na to by Google zniknęło, a nawet jeśli tak by się stało to dziura powstała w ruchu internetowym stosunkowo szybko by się zregenerowała.