Google odpowie na twoje pytanie bez pokazania wyników wyszukiwania | DailyWeb.pl

Google odpowie na twoje pytanie bez pokazania wyników wyszukiwania

Opublikowano 2 tygodnie temu -


Wersja mobilna wyszukiwarki Google zyska wkrótce szereg wbudowanych narzędzi. Gigant z Menlo Park stawia tu przede wszystkim na praktyczność i wygodę użytkowników.

Google bez search feedu? Choć wydaje się to nieprawdopodobne, wkrótce może stać się normą. W przypadku pytań, na które algorytm będzie w stanie odpowiedzieć bezpośrednio, Google przestanie wyświetlać standardowe wyniki wyszukiwań z odnośnikami do stron internetowych. Kolejna w ostatnim czasie zmiana będzie wkrótce widoczna na urządzeniach mobilnych wyposażonych w systemy Android i IOS.

Warto zaznaczyć, że zmiana jak na razie dotyczy jedynie kilku wyselekcjonowanych zapytań. Na pierwszy ogień idą narzędzia od dłuższego czasu znane użytkownikom wyszukiwarki, takie jak zegar, kalkulator czy konwertor jednostek. Google tłumaczy, że pozostałe wyniki wyszukiwania znikną jedynie wtedy, gdy wyszukiwarka uzna, że w 100% jest w stanie samodzielnie odpowiedzieć na pytanie użytkownika. Dlatego też w przypadku konwersji jednostek, karta będzie zawierała dodatkowe narzędzie do szybkiego wyszukania innych wyników.

Mechanizm działania jest dość prosty. Po wpisaniu zapytania o czas, stosunek kilometra do mili czy też wynik prostego działania, wyszukiwarka przeniesie nas do strony z paskiem wyszukiwania i pojedynczą odpowiedzią. Jeśli nasze zapytanie będzie nieprecyzyjne (np. będzie zawierać literówkę), wyniki wyszukiwania pojawią się, tak jak ma to miejsce obecnie.

Zmiana na plus (ale nie dla wszystkich)

Google zaczęła eksperymentować z tym „skondensowanym widokiem wyszukiwań” już w lutym. Przez ostatnie kilka miesięcy dopracowywano dokładność odpowiedzi i dbano o to, by wyszukiwaniom nie towarzyszyły reklamy. Obecnie zmiana zostaje stopniowo prowadzana w skali globalnej. Głównym celem, jaki stawia sobie gigant, jest przyśpieszenie ładowania wyników na urządzeniach mobilnych i poprawa doświadczeń użytkownika. 

I trzeba przyznać, że z punktu widzenia użytkownika pomysł wydaje się świetny. Pytania dotyczące konwersji jednostek lub czasu zazwyczaj nie wymagają przeklikiwania się przez kolejne linki i korzystania ze specjalnej strony internetowej. A dla tych, którym odpowiedź Google nie wystarczy, w dalszym ciągu pozostaje narzędzie do wyszukania dodatkowych wyników.

Nieco gorzej wygląda to z perspektywy wydawców. Można przypuszczać, że strony oferujące podobne narzędzia stracą sporą część ruchu organicznego na mobile. Jeśli pomysł się sprawdzi, Google wkrótce może rozszerzyć listę zapytań kwalifikujących się do skondensowanych wyników o kolejne kategorie. Już od jakiegoś czasu wyszukiwarka mocno ogranicza widoczność w wynikach wyszukiwania poprzez eksponowanie własnej odpowiedzi w takich kategoriach jak sport (zwłaszcza wyniki sportowe), rozrywka (np. seanse filmowe) czy podróże (wyszukiwarka lotów). Jeśli trend ten się utrzyma, właściciele stron internetowych odczują go dość mocno.