To, że Google jest najpopularniejszą wyszukiwarką to pewne, ale czy wiesz kto okupuje kolejne miejsca? | DailyWeb.pl

To, że Google jest najpopularniejszą wyszukiwarką to pewne, ale czy wiesz kto okupuje kolejne miejsca?

Opublikowano 3 lata temu - 4


Pierwsze skojarzenie, które przychodzi po usłyszeniu słowa Internet, to zdecydowanie Google. W końcu posiadają oni najpopularniejszą wyszukiwarkę, bez której w zasadzie chyba nikt nie wyobraża sobie życia, łącznie ze mną. Bo w końcu jak inaczej zdobywać niezbędne informacje jak nie poprzez bardzo przemyślaną wyszukiwarkę? Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie alternatywne sposoby odnajdywania informacji niż poprzez wyszukiwarkę? Ciężko mi to sobie w jakikolwiek sposób wyobrazić.

Mówią, że gdy jest konkurencja to zyskuje klient i jakość produktu. Odnosząc to bezpośrednio do Google, który de facto rządzi na rynku wyszukiwania internetowego, mam wrażenie że ta zasada nie do końca się sprawdza. W końcu mamy produkt, który stoi naprawdę na najwyższym poziomie - z drugiej strony, jak ktoś się uprze to i pewnie jakieś zapędy monopolistyczne u Google znajdzie. Czy jednak faktycznie jest tak, że gigant wyszukiwarkowy nie ma żadnej konkurencji, której realnie powinien się obawiać, czy nie ma nikogo kto mógłby rzucić rękawicę monopoliście? Okazuje się, że prawdopodobnie godny rywal - cały czas dorasta.

Gdybym zapytał Was, kto według Was znajduje się tuż za Google jeśli chodzi o rynek wyszukiwarkowy? Zapewne część wskazałaby na Bing od Microsoft, część wspomniała by o Yahoo, a Ci sprytniejsi wskazali by na rosyjski Yandex. Guzik, żaden z tych strzałów nie byłby trafny, być może to jednak nie jest wielkie zaskoczenie, ale trzeba spojrzeć na rynek... chiński. To właśnie wyszukiwarka Baidu, uplasowała się tuż za liderem. Co ciekawe Google według informacji z czerwca, posiada 68% całości rynku wyszukiwarkowego, zaś Baidu posiada aż 18%. Pikanterii dodaje fakt, że chiński produkt zdobył niespełna 1.3% wzrostu od marca br., a to wynik naprawdę niezły patrząc na skale rynku.

Jak sprawa się ma z pozostałą konkurencją? Tu przyznam szczerze, sam byłem zaskoczony, że Yahoo posiada 6.7%, zaś Bing raptem 5.55%. Przy połączeniu obu wyszukiwarek okazuje się, że do Baidu i tak daleko, by nie wspominając o Google. Oczywiście, kiedy gigant wyszukiwarkowy wycofał się z rynku, na pewno nie bez znaczenia pozostało to dla Baidu. Sytuacja prezentuje się tym bardziej ciekawie, że chiński rynek internetowy, posiada największy przyrost internautów i jak donosi Wikipedia - w 2006r. wynosił on 137mln! Do tego wszystkiego Baidu stosunkowo niedawno otworzył się na anglojęzycznych deweloperów, a nawet zatrudnia byłych pracowników Google ;-)

Osobiście nie wyobrażam sobie zmiany wyszukiwania informacji przez typową internetową szukajkę, tak samo jak nie wyobrażam sobie korzystać z innego narzędzia jak Google. Mimo wszystko niezależnie od preferencji użytkowników, sam rynek chiński jak doskonale wiemy, może spowodować niemałe zamieszanie. Pytanie jak sytuacja by się prezentowała gdyby jednak Google postanowił trwać na chińskim cenzurowanym rynku? Z pewnością wyniki Baidu nie były by aż tak dobre.

PS Pośród tych wszystkich niewiadomych, jedno jest pewne: mają zdecydowanie brzydkie logo ;-)