Fuchsia OS to system operacyjny od Google, który po raz pierwszy objawił się światu w 2016 roku. Wielu mówiło, że system może w przyszłości nawet wyprzeć Androida. Skończyło się tym, że wykorzystywany jest przez Google w… inteligentnych ramkach na zdjęcia. Przed Fuchsia OS jednak świetlana przyszłość! W końcu nie bez powodu Google zdecydowało się zmienić logo systemu.

Z tą świetlaną przyszłością to trochę żartuję. Nie jest żartem za to nowe logo, zgłoszone przez Google w USPTO. W zgłoszeniu, które dalej jest sprawdzane, czytamy, że znak składa się ze stylizowanego wzoru małej litery „f” oraz że ma obejmować kategorie oprogramowania systemu operacyjnego; komputerowe oprogramowanie operacyjne; narzędzia do tworzenia oprogramowania. Nigdzie nie napisano, że chodzi o Fuchsia OS, jednak to jedyny system od Google, którego nazwa rozpoczyna się od litery „f”.

Nowe logo Fuchsia OS od Google

Fuchsia OS new logo

Nowe logo jest nieco podobne w budowie do poprzedniego. Wprawdzie w opisie postawiono mocny nacisk na literę „f”, jednak w moim odczuciu wciąż dominujący jest tutaj niedomknięty symbol nieskończoności. Ogólnie znak, w aktualnej wersji, pozbawionej kolorów prezentuje się dość kiepsko.

Znakowi nie pomaga też pokolorowanie w Google’owskie kolory, co zaprezentował nam Ron Amadeo, dziennikarz portalu Ars Technica. Myślę, że Google nie pozwoli sobie na taki ruch i raczej pozostawi znak w jednej barwie. W końcu Android również ma znak, który ma niewiele wspólnego z kolorami firmy-matki.

Android porzuca łakocie i zmienia logo

Nie ukrywajmy, że nowe logo, które zarejestrowało Google, nie jest nikomu potrzebne, tak jak i system, który będzie ono reprezentować. Znając politykę Google, to kilka najciekawszych rozwiązań z „Fuksji” trafi do Androida, a sam system podzieli los dziesiątek innych projektów firmy z Mountain View. Być może się mylę i za jakiś czas będę musiał się tutaj przed Wami kajać, czego z całego serca życzę osobom pracującym nad Fuchsia OS, bo system operacyjny na elektroniczne ramki w CV, nawet tworzony pod marką Google, nie brzmi dumnie.