Google Chrome z uwierzytelnianiem biometrycznym? Zakupy mogą być jeszcze wygodniejsze, tylko czy to potrzebne?

Google Chrome z uwierzytelnianiem biometrycznym? Zakupy mogą być jeszcze wygodniejsze, tylko czy to potrzebne?

Opublikowano 10.07.2020 11:13 -


Jak ułatwić zakupy w internecie, kiedy możemy skorzystać z wielu metod płatności? Na przykład wprowadzić uwierzytelnianie biometryczne w przeglądarce do autouzupełniania danych karty. Taka nowość może pojawić się w Google Chrome. Tylko czy ona jest potrzebna?

Uwierzytelnianie biometryczne pojawia się w kolejnych aplikacjach. Ten sposób potwierdzania tożsamości bądź danych, ułatwia odblokowywanie smartfona lub laptopa, czy też dokonywanie zakupów przy wykorzystaniu kart podpiętych do Apple Pay i Google Pay. Do tej ostatniej możliwości nawiązuje nowa funkcja w Google Chrome, o której informuje serwis Android Police.

Google Chrome z uwierzytelnianiem biometrycznym

Portal podaje, że trwają prace nad wykorzystaniem w Google Chrome uwierzytelniania biometrycznego dla potwierdzania danych z karty, które mają być automatycznie uzupełniane, kiedy dokonujemy zakupów w sieci. Proces ten miałby zastąpić przepisywanie za każdym razem danych z karty oraz potwierdzenia za pomocą kodu CVC. W Windowsie potwierdzenie mogłoby się odbywać przy użyciu Windows Hello. Android Police dodaje, że trwają prace również nad wprowadzeniem funkcji w mobilnej wersji Chrome na Androidzie oraz desktopowych na Linuxa i macOS. W przypadku Chrome na Androidzie znaleziono pewne ślady, ale wspominające o uwierzytelnianiu przy użyciu blokady ekranu. Natomiast brakuje jakichkolwiek śladów w systemach macOS oraz Chrome OS, co może sugerować bardzo wczesny etap prac nad usługą. Póki co, nie ma żadnych oficjalnych informacji na temat wprowadzenia tej usługi, a tym bardziej daty takiego wdrożenia. 

Zastanawiam się, czy istnieje zapotrzebowanie na tego typu usługę w Chrome. Sam z dystansem podchodzę do Google, a także przestrzegania przez firmę zasad bezpieczeństwa i prywatności. Nie do końca jestem przekonany, żeby powierzać Google dane swojej karty płatniczej. Co prawda na temat wprowadzenia powyższej usługi snujemy hipotezy, ale nadal czułbym się bezpieczniej, płacąc za zakupy Blikiem lub wykorzystując Google Pay lub Apple Pay. Staram się nie podawać nigdzie danych swojej karty, a jeśli jest to jedyna możliwa metoda płatności, to albo rezygnuję z zakupu, albo wykorzystuję wirtualną jednorazową kartę w Revolut. 

Źródło: Android Police

Wieści z Rozładowani.pl